Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zamojska synagoga doczeka się remontu

Sypią się elewacje, potrzebna jest także m.in. wymiana dachu, konserwacja wystroju malarskiego i wymiana instalacji i okien.
Pojawiła się nadzieja, że ten renesansowy zabytek doczeka się jednak lepszych czasów. Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego stara się o olbrzymią dotację na remont bożnicy. - Złożyliśmy taki wniosek do Funduszu Norweskiego - przyznaje Jan Kuberski, rzecznik tej fundacji. - Jest duża szansa, że pieniądze dostaniemy. Jeśli tak się stanie, renowacja ruszy pełną parą. Ale nie mogę jeszcze wyjawić, o jaką kwotę chodzi. Nam udało się nieoficjalnie ustalić, że w grę może wchodzić nawet około 1,5 mln euro! - To kwota do tej zbliżona - przyznaje Anna Kamińska z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, ale bez zgody fundacji szczegółów podać nie chce. Dodaje, że sprawa nie jest jeszcze przesądzona. - Projekt rewitalizacji synagogi na potrzeby szlaku chasydzkiego, bo tak się nazywa, został zakwalifikowany na listę rezerwową. To znaczy, że pieniądze pójdą tam dopiero, gdy inne projekty spadną z podstawowej listy. Jeśli FODŻ będzie miała szczęście i dotację dostanie, generalny remont świątyni ruszy jeszcze w tym roku. Zamojska synagoga to jeden z najciekawszych zabytków w Zamościu i jednym z najcenniejszych przykładów późnorenesansowego, żydowskiego budownictwa w Polsce. Jest ona także jednym z najważniejszych punktów na tzw. szlaku chasydzkim. Znalazły się na nim miejsca związane z kulturą żydowską z woj. podkarpackiego i lubelskiego. Szlak jest odwiedzany przez turystów m.in. z Izraela. - Synagogę coraz liczniej oglądają żydowskie wycieczki - opowiada 50-letnia mieszkanka jednej z kamienic przy ul. Pereca w Zamościu. - To zwykle kolorowi, młodzi ludzie. I nie są chyba stanem technicznym świątyni zachwyceni... Zwłaszcza że kamienice wokół są ładnie wyremontowane i powstaje przykry kontrast. 

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama