Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chciał się przejechać, ale wpadł do rowu

Do 8 lat więzienia grozi 21-latkowi spod Hrubieszowa, który ukradł volkswagena passata, a po wjechaniu do rowu porzucił samochód.
Do zdarzenia doszło w ostatni weekend. - Wracając przez pola do domu Damian D. zauważył na podwórku sąsiada samochód - opowiada st. sierż. Arkadiusz Arciszewski, rzecznik prasowy hrubieszowskiej policji. - Zmęczyła go wędrówka, więc postanowił trochę w nim odpocząć. Samochód był otwarty, a przy stacyjce wisiały klucze. Mężczyzna postanowił się przejechać. Aby nie obudzić gospodarza, wypchnął pojazd na drogę i dopiero wtedy uruchomił silnik. - Przeliczył jednak swoje umiejętności, bo po przejechaniu kilku kilometrów nie wyrobił się na zakręcie i wpadł do przydrożnego rowu - relacjonuje Arciszewski. 21-latek, który wyszedł cało z opresji, porzucił auto i na piechotę wrócił do domu. Rano żeby zatrzeć ślady Damian D. spalił w piecu buty. Na nic to się jednak zdało. Damian D. trafił do policyjnego aresztu, zaś wczoraj przedstawiono mu zarzuty krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu. - Ponieważ znacznie go uszkodził, może trafić do więzienia nawet na 8 lat - mówi rzecznik hrubieszowskiej policji. (LEW)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama