Reklama
Chrysler w rowie. Jedna osoba nie żyje
Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło wczoraj tuż po godzinie 19-tej w miejscowości Górka Kocka.
- 30.04.2008 09:40
Jadący od strony Tarkawicy w kierunku Kocka chrysler voyager na łuku drogi nagle zjechał na lewe pobocze i wpadł do rowu. Ściął dwa drzewa, przejechał rowem jeszcze 200 metrów i dachował.
Z auta wypadł 40 letni pasażer, mieszkaniec Kocka. Mężczyzna nie przeżył . Pozostali dwaj mężczyźni trafili do szpitala. 48 latek ma złamaną rękę, a 26 latek ma ogólne potłuczenia.
Policjanci ustalają, kto kierował pojazdem. Żaden z nich sie do tego nie przyznaje. Obaj mężczyźni zostali umieszczeni w policyjnym areszcie
Reklama













Komentarze