Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bandyci właśnie kładli się spać

Tomaszów Lubelski. Janusz H. i Jakub W. właśnie się kładli, gdy do ich mieszkań wkroczyła policja. Chwilę wcześniej napadli na aptekę.
Było trochę po godz. 20 w czwartek wieczorem, gdy do apteki przy ul. Kościuszki weszło dwóch młodych mężczyzn. Na twarzach mieli szaliki. Aptekarka stojąca za ladą była akurat sama w pomieszczeniu. Jeden z zamaskowanych mężczyzn natychmiast chwycił ją za szyję i zaczął dusić. Drugi w tym czasie bez słowa sięgnął po stojący na ladzie monitor LCD. - Byłem na zapleczu. Usłyszałem hałas i krzyk pracownicy, wybiegłem - opowiada współwłaściciel apteki. - Ci dranie akurat uciekali. Jednego szczęśliwie udało mi się zatrzymać, ale wtedy ten drugi wyskoczył do mnie z nożem. Puściłem więc jego kompana i obaj zniknęli. Uciekając, przerażeni sprawcy porzucili skradziony sprzęt. Monitor jest kompletnie zniszczony. - Do niczego się nadaje, ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało - podsumowuje nasz rozmówca. Pracownicy apteki natychmiast zaalarmowali policję. - Udało sie ustalic sprawców już trzy godzinie po napadzie. Byli już w łóżkach. Obaj zostali zatrzymani - relacjonuje kom. Marek Czerenko, oficer prasowy tomaszowskiej policji. To dwóch bezrobotnych 18-latków z Tomaszowa Lubelskiego. Zarówno Janusz H., jak i Jakub W. byli już wcześniej notowani przez policję, jako sprawcy wielu kradzieży i włamań. Za czwartkowy wyskok mogą trafić za kratki nawet na 12 lat. (AK)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama