Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Znalazłem całą klasę

Po ponad 40 latach rozmawialiśmy tak, jakbyśmy się wczoraj rozstali - tak Wojciech Wiszniowski wspomina spotkanie z kolegami szkolnymi.
Pan Wojciech jest bratem ciotecznym Marka Grechuty. Urodził się 63 lata temu w Zamościu. - Uczęszczałem do Szkoły Podstawowej nr 7, tzw. ćwiczeniówki - wspomina Wiszniowski. - W klasie było nas 27. Dzięki portalowi nasza-klasa.pl odnalazłem wszystkich. Rafał Bojar jest lekarzem w Lublinie, Iwona Kowerska architektem w Warszawie, a Tadeusz Lichota pracuje w Ambasadzie RP w Peru. Z przykrością przyjąłem wiadomość o śmierci Leszka Skurzyńskiego, który był znanym lekarzem w Zamościu. Na popularnym portalu zalogowało się do tej pory 9 rówieśników z podstawówki. - Z sześcioma kolegami chodziłem następnie do I LO im. Jana Zamoyskiego - opowiada nasz rozmówca. Maturę zdawali w 1962 r. - Na 27 osób w Zamościu zostały tylko dwie: Andrzej Niemczyk i Marek Orzechowski - informuje pan Wojciech. - Reszta rozjechała się po Polsce, niektórzy mieszkają za granicą. Władek Urbaniak jest psychologiem w Niemczech, a Adam Sokołowski pracuje jako stomatolog w Austrii. Sam wylądował w 1973 r. w Lubinie na Dolnym Śląsku. - I mam serce rozdarte miedzy Zamościem i Lubinem - opowiada. Nic dziwnego, że utrzymuje kontakt także z kolegami ze szkoły średniej. - W \"ławce” na naszej-klasie siedzi nas 14 - mówi. - Ale wkrótce dołączą kolejni. Obecność obowiązkowa. Na czym polega fenomen portalu? - Rozsypaliśmy się po różnych zakątkach, jak kule na stole bilardowym, ale nasza-klasa.pl pozwoliła się nam ponownie zebrać po ponad 40 latach. Pojechałem w odwiedziny do kolegi, który mieszka w Wadowicach. Gadaliśmy, jakbyśmy się wczoraj rozstali.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama