Nalot CBŚ na dilerów (wideo)
We wtorek rano policjanci z Centralnego Biura Śledczego weszli jednocześnie do 14 mieszkań w Zamościu.
- 25.06.2008 12:39
Zarzuty przemytu i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków oraz sprzedaży ich nieletnim usłyszało 14 mieszkańców Zamościa.
Czterem z zatrzymanych przedstawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.
- Do sprawy zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się przemytem i handlem narkotykami zatrzymano 14 mężczyzn w wieku od 25 do 37 lat - mówi Włodzimierz Nowak, wiceszef Prokuratury Okręgowej w Zamościu. - Wystąpiliśmy do sądu z wnioskami o tymczasowe aresztowanie sześciu z nich.
Zatrzymani zajmowali się przede wszystkim organizowaniem sieci dealerskich.
- Pośredniczyli w handlu pomiędzy dużymi dostawcami narkotyków, a miejscowymi odbiorcami - informuje Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Towar ten trafiał później do szkół, dyskotek, klubów i indywidualnych odbiorców.
W mieszkaniach podejrzanych stróże prawa znaleźli śladowe ilości narkotyków. Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono dwa samochody osobowe pieniądze oraz biżuterię. Wszystko warte jest blisko 50 tys. zł.
Ostatnie zatrzymania to efekt śledztwa prowadzonego przez zamojską prokuraturę. Jak ustalono, od 2002 r. członkowie grupy zdołali wprowadzić do obrotu blisko 70 kg narkotyków. W większości była to marihuana, którą przemycano do Polski z krajów Beneluxu.
Szajka działała głównie na terenie Zamojszczyzny i okolicznych powiatów, miała powiązania z grupami przestępczymi m.in. z Kielc, Poznania i Warszawy. Lider zamojskiej grupy, Robert K., zatrzymany został w październiku 2006 r. Do tej pory zatrzymano 34 osoby, z czego w areszcie przebywa do tej pory 13 z nich.
- Sprawa ma w dalszym ciągu charakter rozwojowy - dodaje prok. Nowak. Policja zapowiada, że to nie koniec zatrzymań. (LEW)
Reklama
Komentarze