Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sitno: Krowa na wybiegu, czyli wystawa zwierząt hodowlanych

Najpierw dwa tygodnie specjalnej diety i regularnych lekcji odpowiedniego chodzenia. Przed samym występem mycie.
Potem szorowanie i odpowiednia fryzura. W tym roku najmodniejsze są irokezy. - Ładnie wyglądać może gołąb, krowa ma dawać mleko - uważa Waldemar Nogas, gospodarz z Adamowa. - Jak tak dalej pójdzie, to krasulom będziemy fundować maseczki odmładzające albo prowadzić je za rogi do solarium. Ale co innego na ten temat sądzą \"krowi fitterzy” z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, którzy w sobotę na wystawie w Sitnie przeprowadzą pokaz pielęgnacji i przygotowania krowy do wystawy. Początek o godz. 14. - Podczas aukcji bydła wygląd jest najważniejszy - przekonuje Adam Zbiciak. - Naszym zadaniem jest z jednej strony wyeksponowanie zalet zwierzęcia, z drugiej ukrycie jego niedociągnięć. Mamy na to swoje sposoby. Przygotowania należy zacząć przynajmniej miesiąc przed wystawą. Ustala się wówczas odpowiednią dietę i poprzez częste treningi uczy zwierzęcia prezentacji, czyli odpowiedniego chodu. Ta ostatnia umiejętność przyda się później na wybiegu. Przed samą aukcją mućka przechodzi długie i żmudne zabiegi upiększające. - Po jej dokładnym, kilkakrotnym umyciu specjalnym szamponem i wysuszeniu sierści, przystępujemy do strzyżenia - opowiada Zbiciak. Najlepiej jest rozpocząć je od ogona, by zwierzę przyzwyczaiło się do dźwięku maszynki. Głowę, szyję, wymię oraz częściowo nogi strzyże się krótko i dokładnie, nie zostawiając pasów. Można poszaleć, fundując krasuli np. irokeza. - Poprawia to linię grzbietu - mówi pan Adam. - Włoski stawia się na lakier. Serwis pielęgnacyjny nie zajmuje się krowim manicure. O odpowiedni stan racic muszą zadbać sami hodowcy. W całym kraju kurs pielęgnacji i przygotowania bydła do wystawy ukończyło tylko 20 osób.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama