Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nastolatkowie zniszczyli \"malucha\", teraz staną przed sądem

Biłgoraj. Humor im dopisywał, bo byli pijani. Bawili się świetnie. Ale tylko do czasu. Teraz dwoma 16-latkami i 17-latkiem zajmie się sąd rodzinny.
Ich 18-letni kolega odpowie jak dorosły. Za zniszczenie fiata 126 p. grozi mu do 5 lat więzienia. Chodzi o zdarzenie, do którego w środę około godz. 21 doszło przy ul. Moniuszki w Biłgoraju. Piątka kolegów wpadła na pomysł, że zamiast przechodzi przez ulicę w miejscu do tego przeznaczonym, skróci sobie drogę maszerując z przytupem po zaparkowanym przy krawężniku maluchu. - Weszli na maskę, później wdrapali się na dach pojazdu i zaczęli po nim skakać - opowiada Marek Jamroz, oficer prasowy biłgorajskiej policji. Zabawę młodzieńców obserwowała kobieta, który wcześniej zaparkowała tam fiata. Bała się interweniować, ale gdy tylko chuligani odeszli zatelefonowała po policję. - Podała nam rysopisy sprawców. Opis był na tyle precyzyjny, że namierzyliśmy ich bez trudu chwilę później - dodaje Jamroz. Cała piątka została zatrzymana i przesłuchana. Sprawdzono także ich stan trzeźwości. Najmniej pijany miał ponad 1,60 promila alkoholu w organizmie, a najbardziej wstawiony prawie 2 promile. Po złożeniu wyjaśnień 16-latkowie Wojciech K. i Paweł G., a także 17-letni Wojciech L. i rok starszy Wojciech K. zostali przekazani rodzicom. Wkrótce za swój wyskok staną przed sądem. Straty, które spowodowali oszacowano na 1000 zł. (AK)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama