Po co pielęgniarce studia wyższe
Rozmowa z prof. dr hab. Teresą Bernadettą Kulik, dziekanem Wydziału Pielęgniarstwa i Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
- 06.08.2008 16:18
- Jest najstarszy w Polsce! W przyszłym roku będziemy obchodzić 40-lecie kształcenia na poziomie wyższym.
- Było takie podejście przed wprowadzeniem reformy kształcenia. Dziś może nieliczni nie rozumieją sensu takiego kształcenia. Wymagania w zakresie usług medycznych, postęp medycyny tak szybko rosły, że konieczność uczenia na wyższym poziomie edukacji była i jest oczywista.
- O prestiż i kompetencje. Kompetencje nie zawsze idą w parze z wykonywanymi obowiązkami, ale pielęgniarki coraz częściej realizują je. Na nielicznych oddziałach czy w klinikach ich kompetencje są ograniczane. Pielęgniarki dziś świadczą usługi na najwyższym poziomie.
- Kształcimy na poziomie licencjackim i magisterskim, program jest bardzo wymagający, europejski. Nasi absolwenci bez nostryfikacji mogą pracować za granicą. Program obejmuje ponad 6 tys. godzin na studiach licencjacko-magisterskich, z tego połowa to praktyki bardzo ważne w tym zawodzie. Duży nacisk kładziemy na znajomość języków.
- Pytamy o to absolwentów, ale większość deklaruje, że zostanie.
- Na kierunkach: pielęgniarstwo, położnictwo, zdrowie publiczne, fizjoterapia i ratownictwo medyczne. Mamy w najbliższych planach uruchomienie nowych kierunków - kierunku międzywydziałowego: kosmetologii razem z Wydziałem Farmacji oraz pracę socjalną.
Rozmawiała Maria Kolesiewicz













Komentarze