Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Obwodnica Hrubieszowa za 4 lata

Planowana obwodnica odciąży miasto od ruchu tranzytowego, poprawi bezpieczeństwo i usprawni dojazd do przejścia granicznego w Zosinie.
Za cztery lata kierowcy będą omijać Hrubieszów szerokim łukiem. Leszek Wójtowicz Materiały informacyjne oraz zeszyty do opiniowania projektu wyłożone są do wglądu w hrubieszowskim magistracie. Do najbliższego wtorku mogą się z nimi zapoznać także mieszkańcy Teptiukowa i Świerszczowa. - Cały czas trwają konsultacje społeczne. Nie brakuje osób wnoszących uwagi, dotyczące przebiegu projektowanej obwodnicy - informuje Zbigniew Dolecki, burmistrz Hrubieszowa. Budowa obwodnicy w ciągu drogi krajowej nr 74 ma być sfinansowana z programu Rozwój Polski Wschodniej. - Mamy przygotować projekt i zrealizować go do 2012 roku - mówi Zbigniew Szepietowski, zastępca dyrektora oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie. Którędy przebiegać będzie obwodnica? Są trzy warianty, które uwzględniają zmiany w sposobie zagospodarowania terenu oraz obszary cenne przyrodniczo. - Pierwszy zakłada wyburzenie 7 budynków mieszkalnych i 13 gospodarczych, drugi koliduje z Naturą 2000, natomiast ostatni wydaje się najlepszym rozwiązaniem - twierdzi Marek Watras, sekretarz miasta Hrubieszów. Według niego, obwodnica zaczynałyby się na wysokości lasku Dębinka i przebiegała przez ponad 8 kilometrów wzdłuż linii kolejowej, doliną Huczwy w kierunku Teptiukowa. - To ma być droga jednojezdniowa - zaznacza dyr. Szepietowski. - Planujemy budowę pięciu obiektów inżynierskich, czyli wiaduktów i mostów. Skrzyżowania będą bezkolizyjne, choć z częścią dróg obwodnica będzie się krzyżowała. Inwestycja, która będzie kosztować ponad 127 mln zł, ma usprawnić dojazd do polsko-ukraińskiej granicy, odciążyć miasto od ruchu tranzytowego i poprawić bezpieczeństwo. - Na razie rolnicy nie wiedzą, który z wariantów wybrany zostanie do realizacji, dlatego i konsultacje przebiegają niemrawo - powiedział nam wczoraj Jan Mołodecki, wójt gminy Hrubieszów. Na decyzje administracyjne związane z odkupywaniem od rolników ziemi trzeba jeszcze poczekać. - Do 2011 roku zakończymy proces przygotowywania projektu do realizacji - mówi Zbigniew Szepietowski, który odpowiada za przygotowanie inwestycji. Do tego czasu będzie gotowy m.in. raport oddziaływania na środowisko, projekt budowlany i dokumentacja przetargowa. Inwestycja ma być oddana do użytku w trzecim kwartale 2012, czyli po mistrzostwach Europy w piłce nożnej, które mają być rozegrane w Polsce i na Ukrainie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama