Reklama
14-latek wygolił sobie \"celtyk\" na głowie
Gimnazjalista z Biszczy na Zamojszczyźnie przyszedł do szkoły z… wygolonym krzyżem celtyckim na czaszce.
- 03.09.2008 20:44
Taki sam znak wydrapał na klamrze paska od spodni.
- Doszło do złamania regulaminu - mówi Anna Dajnowska, dyrektor Zespołu Szkół w Biszczy, która powiadomiła policję. - Nie można pozwolić na tego typu demonstracje. Przecież na to patrzą inni uczniowie, w tym małe dzieci z najniższych oddziałów szkoły podstawowej.
Czternastolatek sprawia problemy wychowawcze. Nie przykładał się do nauki, dlatego teraz powtarza pierwszą klasę gimnazjum. Z nową fryzurą pojawił się w szkole we wtorek. - Znak z tyłu głowy wywołał poruszenie, ponieważ w niektórych kręgach odbierany jest jako jeden z symboli nazistowskich - informuje podkom. Marek Jamroz, rzecznik biłgorajskiej policji. - Uczeń stwierdził, że nietypową fryzurę wyciął mu kuzyn.
Zapewniał, że nie zdawał sobie sprawy, że robi coś złego. Stróże prawa sprawdzają, czy doszło do przestępstwa, czy to był raczej nieświadomy wybryk. - Paskudna sprawa, ale słowa uznania należą się dyrekcji za dobrą reakcję - uważa Zbigniew Pyczko, wójt gminy Biszcza. - Nie można tolerować tego typu zachowań.
Wobec 14-latka zostaną wyciągnięte konsekwencje regulaminowe. Może mieć na przykład obniżoną ocenę ze sprawowania. Zajął się nim już pedagog szkolny. - Jeżeli jest przywiązany do symboli, powinien przypiąć sobie do ubrania znaczek z czterolistną koniczyną, która przynosi szczęście - proponuje dyrektor Dajnowska.
Za publiczne propagowanie faszyzmu grozi do dwóch lat więzienia.
Wczoraj gimnazjalista pojawił się w szkole z nową fryzurą. Po krzyżu celtyckim na głowie nie było śladu.
Reklama
Komentarze