Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Nie chcą kupować w sklepach, które utrzymują Górnika Łęczna

Nie będziemy robić \"przymusowych” zakupów w sklepach, które prowadzi firma związana z Górnikiem Łęczna - buntują się pracownicy Bogdanki.
Twierdzą, że ceny są tam zawyżone, by więcej pieniędzy wpłynęło do kasy piłkarskiego klubu. - Jedni są fanami piłki nożnej, drudzy nie. Dlaczego wszyscy musimy odprowadzać \"daninę” na Górnika Łęczna? - denerwuje się górnik z Bogdanki. - I to z pieniędzy, które dostajemy na jedzenie. Co miesiąc każdy pracownik kopalni otrzymuje talon na posiłki regeneracyjne wartości 200-250 zł. Może go zrealizować w dwóch sklepach działających przy szybach w Bogdance i w Nadrybiu. Oba są prowadzone przez PHU \"Górnik”, firmę związaną z klubem Górnik Łęczna. - Kiełbasa zwyczajna kosztuje tam 12 zł, a polędwica 29 zł. Wszystko jest o 30 proc. droższe niż w normalnym sklepie - dodaje inny pracownik. Czara goryczy przelała się, gdy górnikom zabroniono płacenia talonami w sklepie, który powstał kilka miesięcy temu przy nowym szybie w Stefanowie. Handlowcy zostali wyłonieni w drodze przetargu, nie są związani z klubem, a ceny w sklepie są niższe niż w \"Górniku”. Jednak tutaj można płacić tylko gotówką. Żeby zrealizować talony, górnicy ze Stefanowa muszą jeździć do sklepów \"Górnika” w Bogdance i Nadrybiu. - Ludzie czują się oszukani. Uważają, że talony powinni realizować na rynkowych zasadach - mówi Bogusław Szmuc, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Bogdance. Związkowcy poskarżyli się na monopol \"Górnika” do zarządu kopalni. - Ceny są za wysokie i trzeba je sprowadzić na normalny poziom - twierdzi Alfred Bondyra, szef \"Solidarności” w Bogdance. Zarząd nie widzi problemu w tym, że sklepy dla górników prowadzi firma związana z klubem. - To spółka Górnika Łęczna, która zarobione środki przeznacza na finansowanie klubu. Nie ma w tym nic złego - uważa Grzegorz Gawroński, rzecznik Bogdanki. Ale górnicy widzą to inaczej: Niech Bogdanka sponsoruje klub, ale nie naszym kosztem. Górnicy otrzymali od zarządu zapewnienie, że do końca roku uregulowana zostanie zarówno sprawa cen, jak i możliwość realizowania talonów w Stefanowie. W Bogdance zatrudnionych jest ponad 3 tys. osób. Z talonów sklepy \"Górnika” mają miesięczny obrót rzędu 600 tys. zł. Poza tym, Bogdanka oficjalnie sponsoruje Górnika Łęczna. - W ramach umowy sponsoringowej przeznaczyliśmy w tym roku 3 mln zł na działalność klubu - ujawnił nam Gawroński. - Bogdanka to nasz strategiczny sponsor - przyznaje Grażyna Łojko, prezes Górnika Łęczna. - Reszta pieniędzy pochodzi z działalności gospodarczej i od innych sponsorów. Ale szczegółów i konkretnych kwot nie mogę ujawnić. artykuł powstał dzięki naszemu czytelnikowi 0800 303 983 [email protected]

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama