Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Strażnikowi więziennemu grozi dożywocie

Zarzut usiłowania zabójstwa i spowodowania choroby realnie zagrażającej życiu usłyszał 24-letni funkcjonariusz hrubieszowskiego więzienia.
Grozi mu za to nawet dożywocie. Dzisiaj sąd postanowił go tymczasowo aresztować na trzy miesiące. Do zdarzenia w sobotę nad ranem na stacji paliw przy ul. Piłsudskiego w Hrubieszowie. Przemysław P. przyjechał tam samochodem. - Prawdopodobnie chciał pożyczyć od znajomego 21-latka pieniądze i CB radio - informuje Arkadiusz Arciszewski, rzecznik prasowy hrubieszowskiej policji. Razem podeszli do auta 21-latka, następnie Przemysław P. udał się do swojego samochodu i wyciągnął młotek, którym uderzył swojego znajomego w głowę. Gdy pracownik stacji upadł, sprawca wyjął nóż i zadał mu kilka ciosów. Poszkodowany w stanie ciężkim - z obrażeniami głowy i ranami kłutymi klatki piersiowej - trafił do szpitala. Sprawca odjechał, ale wkrótce wrócił na miejsce zdarzenia. Tam zatrzymała go policja. Przemysław P. od dwóch lat był funkcjonariuszem służby więziennej. Pracował w hrubieszowskim więzieniu. Poszkodowany 21-latek przebywa w szpitalu, gdzie przeszedł operację. Jeszcze nie złożył zeznań. - Próbowaliśmy przesłuchać go w niedzielę, ale lekarz nie wyraził na to zgody - powiedział nam Jacek Miścior, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie, która prowadzi śledztwo. Sprawca przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama