Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

19-letni raper marzy o protezie

\"Otwarcie mówię, czego nadal potrzebuję: siły, wiary, zgubił się gdzieś też szacunek” - rapuje Dominik.
Przygadałaby się też proteza, bo chłopak urodził się bez ręki. Brakuje jeszcze ponad 20 tysięcy złotych. - Ważył ponad 4 kilogramy. Był zdrowym i pogodnym dzieckiem, brakowało mu tylko prawego przedramienia... - wspomina mama Dominika Janina Turczyniak. - Od dziecka był bardzo samodzielny, szybko nauczył się czytać. Gdy miał 2,5 roku wziął pędzelek pod pachę i pomalował sobie paznokcie w lewej ręce. Później uparł się, że sam będzie sznurował sobie buty. I nauczył się. Jedną ręką pisze, rysuje i trzyma mikrofon, bo od czterech lat z kolegami, czyli \"Rybą” i \"Emką”, tworzą trio Rap Opsesja. - Piszę o sensie ludzkiego życia, czyli o sprawach egzystencjalnych, ale poruszam też w swoich tekstach sprawy społeczne - mówi Dominik \"Daymos” Turczyniak. Kwestia protezy pojawiła się rok temu, gdy był w trzeciej klasie ogólniaka. - Zmobilizowała mnie nowa pani pedagog - opowiada Dominik. - Po rozmowach z rodzicami, kolegami i dziewczyną pomyślałem, że warto spróbować. Najnowszej generacji proteza mioelektryczna kosztuje 38 tys. zł. - Ma działać pod wpływem impulsów nerwowych wysyłanych z mózgu, będę mógł ściskać dłoń - cieszy się 19-latek. Taką protezę ma zaledwie 400 osób na świecie. Dominik i jego najbliżsi liczą na pomoc. Do akcji włączyły się zamojskie szkoły, firmy oraz instytucje. Zamojski Dom Kultury rozprowadza książki \"Ulicznicy. Ulicą by poznać człowieka”. To wybór twórczości autorów patronujących zamojskim ulicom. - Do tej pory udało się nam zebrać ok. 1,3 tys. zł, ale książka będzie rozprowadzana do końca roku - wyjaśnia Bożena Fornek z ZDK. Podczas koncertu charytatywnego w klubie \"Stara Elektrownia” zebrano 2 tys. zł. Młodzież nie tylko z Zamościa zaczęła spontanicznie zbierać plastikowe nakrętki do butelek. - Przysyłano je z całej Polski, a panowie z \"Van Taxi” za darmo je dostarczali - mówi Dominik. Zebrano 3 tony nakrętek. Zbiórka została już zakończona, surowiec czeka na odbiór przez firmę recyklingową. Konto zostanie powiększone o 3 tys. zł. W tej chwili jest na nim ponad 12,6 tys. zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama