Stadnina w Janowie zamyka bramę. Stróż nie wpuści każdego. Mieszkańcy: "To jest uciążliwe i krępujące"
Dostępu do stadniny w Janowie Podlaskim strzeże brama, którą pilotem otwiera stróż. Ale po godz. 18. trzeba do niego dzwonić i liczyć, że nie śpi. To wielkie utrudnienie dla 40 mieszkających tam rodzin, tamtejszej restauracji i okolicznych mieszkańców.
29.11.2017 12:58