Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Rewolucja w PKP

Z Lublina do Warszawy w godzinę. Trzy miasta Lubelszczyzny połączone z Polską

Z Lublina do Warszawy w godzinę. Kock, Radzyń Podlaski i Tomaszów Lubelski pojawią się na kolejowej mapie Polski. Pociągi pędzące 350 kilometrów na godzinę i 610 miliardów złotych na najnowocześniejszą sieć w Europie. Rząd Donalda Tuska prezentuje program Nasza Kolej i zapowiada stworzenie najnowocześniejszej sieci połączeń pociągowych w Europie.
Z Lublina do Warszawy w godzinę. Trzy miasta Lubelszczyzny połączone z Polską

Autor: JM

Rząd Donald Tuska przedstawił plan rozwoju polskiej kolei do 2050 roku. Celem jest budowa najnowocześniejszej sieci w Europie. Kluczowy pomysł stanowi „Polska w 100 minut”. Zakłada on znaczne skrócenie czasu dojazdu z miast wojewódzkich do Warszawy. I tak z Lublina do stolicy, według koncepcji Zintegrowanej Sieci Kolejowej, jechać będzie się 60 minut.

Istnieje też wizja „Polska w 3 godziny”, która po realizacji ZSK prezentować ma się w następujący sposób.

Skróceniu ulegnie również czas przejazdu z Lublina do innych miast wojewódzkich. Na stronie Zintegrowanej Sieci Kolejowej czytamy: Dzięki skróceniu czasów przejazdu zmniejszą się bariery przestrzenne, które dziś utrudniają szybkie przemieszczanie się między regionami. W efekcie kolej będzie mogła skutecznie konkurować z innymi środkami transportu, takimi jak samochód czy samolot, oferując atrakcyjne czasy przejazdu, przewidywalność rozkładu jazdy i wysoki komfort podróży.

Trzy miasta Lubelszczyzny wygrywają na rządowym planie

Dodatkowo Kock, Radzyń Podlaski i Tomaszów Lubelski znalazły się na rządowej liście dwudziestu siedmiu miast, które w ramach ZSK zyskają dostęp do kolei.

Dla Kocka, miejscowości odciętej dotąd od torów, to cywilizacyjny przełom. Region obsłuży Magistrala Wschodnia, czyli jeden z dziewiętnastu kluczowych korytarzy transportowych w kraju.

Co ważne, równolegle toczy się już elektryfikacja 106-kilometrowego odcinka linii nr 30 (Łuków – Radzyń Podlaski – Parczew – Lubartów – Lublin Północny). Północ Lubelszczyzny zyska tym samym szybkie i nowoczesne połączenie ze stolicą województwa.

610 miliardów na tory

Skala planu zaprezentowanego przez premiera Donalda Tuska i ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka jest imponująca. 4,7 tysiąca kilometrów nowych linii, w tym aż 2,7 tysiąca kilometrów linii Kolei Dużych Prędkości (KDP) rozwijających prędkość do 350 kilometrów na godzinę. 1000 kilometrów tras już teraz znajduje się na etapie budowy, przetargów lub zaawansowanego projektowania i zostanie uruchomione e do 2035 roku.

5,6 tysiąca kilometrów istniejących linii zostanie zmodernizowanych. Szacowany koszt inwestycji po 2035 roku to 610 miliardów złotych: 410 miliardów złotych na nowe linie, 200 miliardów złotych na modernizacje. Każdy powiat Polski ma być podłączony bezpośrednio pod sieci kolejowe lub skomunikowany poprzez autobusy i pociągi regionalne.

- Budujemy najbardziej nowoczesną sieć kolejową na kontynencie. Będziemy mieli najszybszą kolej w Europie, bo Polacy zasługują na to, aby móc się przemieszczać tak, jak robią to Japończycy czy Chińczycy – mówił premier Donald Tusk.

Polacy wracają na tory

Rząd chwali się, że polska kolej już bije rekordy. W 2025 roku z pociągów skorzystało 438 milionów pasażerów, co stanowi najlepszy wynik od trzech dekad. W tym roku ma to być 470 milionów, a w przyszłym pęknie bariera pół miliarda podróżnych.

Rząd przywraca też połączenia likwidowane przez lata. Do końca 2027 roku pociągi wrócą między innymi do Polic, Sokołowa Podlaskiego, Połańca, Stronia Śląskiego czy Łomży. Docelowy plan ZSK zakłada przewożenie niemal 800 milionów pasażerów rocznie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama