Mielno: Zostawił psa w samochodzie i poszedł się opalać. Zwierzę zmarło
52-latek przez pięć godzin trzymał zamkniętego psa w samochodzie, żeby mógł w spokoju pójść na plażę. Wydawało mu się, że jak uchyli okno i zostawi miskę z wodą, to nic się nie stanie. Stało się, zwierzę zmarło, a sprawą zainteresowała się policja.
12.07.2010 16:48