Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Wiadomości:

Magazyn

Dwoje na huśtawce

Dwoje na huśtawce

Ona pojechała sadzić do Holandii tulipany. On w Schagen był agentem ubezpieczeniowym i chciał ją ubezpieczyć. Miłość wybuchła nagle. W 1998 r. kupili chałupę w Gliniskach. Dziś, pomalutku, budują tu swój raj na ziemi 28.09.2006 16:12
Obraza czy nieporozumienie?

Obraza czy nieporozumienie?

Jedni oskarżają Benedykta XVI, że zaprzepaścił wszystko, co zrobił jego poprzednik Jan Paweł II dla dialogu między religiami. Drudzy obawiają się konfliktu; religijnej wojny. Jeszcze inni mówią wyraźnie: Papież nie ma za co przepraszać. Nie będziemy zginać kolan przed wyznawcami Allaha 22.09.2006 10:43
Raj dla ropowozów

Raj dla ropowozów

Ukraińcy zadowoleni, bo paliwo idzie im jak woda. Mieszkańcy Lubelszczyzny zadowoleni, bo mają dodatkowe źródło dochodu. Tylko nasze koncerny naftowe psioczą, bo do przygranicznych stacji nie zagląda pies z kulawą nogą. 22.09.2006 10:36
Cukier się sypie

Cukier się sypie

Od miesiąca głodują pracownicy cukrowni w Wożuczynie. Protestują przeciwko likwidacji zakładu. Kiedy ekipa wycieńczonych strajkujących trafia do szpitala, ich miejsce zajmują następni, a w kolejce na głodówkę czeka jeszcze kilkadziesiąt osób. To pierwszy w Polsce tak dramatyczny protest przeciwko polityce Krajowej Spółki Cukrowej, która po kolei wygasza swoje cukrownie. 22.09.2006 10:31
Zakręcony na kolej

Zakręcony na kolej

Gdy miał sześć lat, na dworcu w Lublinie dotknął lokomotywy SM 03 i zaraził się na zawsze. W nocy śniły mu się kolejki, więc kolejkę zrobił. Gdy pociągiem wiózł do Lubartowa ramię od semafora, konduktor rzucił: Może ci lokomotywę dorzucić. Po drodze wymyślił, żeby drukować bilety z kartonu i zbudował drezynę. Teraz studiuje na Politechnice Krakowskiej drogi kolejowe. I prowadzi muzeum, w którym czas płynie po swojemu 22.09.2006 10:28
Bioterroryści  za rogiem!

Bioterroryści za rogiem!

Polska ściana wschodnia to region szczególnie narażony na atak bioterrorystyczny - ostrzegają naukowcy. Wąglik, rycyna, ospa prawdziwa... to dopiero początek długiej listy zagrożeń. Co gorsza, wcale nie jesteśmy przygotowani na atak szaleńców. 22.09.2006 10:17
Żywe numery, martwe liczby

Żywe numery, martwe liczby

Nie było mężczyzn, ani kobiet. Nie było dzieci, ani starców. Były tylko numery. Dla Niemców wszystko sprowadzało się do liczb. Ile numerów poszło do pracy, ile rozstrzelano, ile przywieziono w kolejnym transporcie 15.09.2006 10:53
Nieuleczalna choroba 9/11

Nieuleczalna choroba 9/11

15.09.2006 10:50
Czternaścioro dzieci i wojna

Czternaścioro dzieci i wojna

To miał być normalny dom. Śniadanie, nauka, gotowanie, zmywanie, sprzątanie, odrabianie lekcji, zabawa, kolacja, sen. Ot, rodzina wielodzietna. Czternaścioro dzieci. Miała być, ale chyba nie będzie. Bo nikt nie chce takich nowych sąsiadów. Bo wrzawa, bo uliczka mała, bo domy stracą na wartości. Bo to dzieci z domu dziecka. Te przeklinane i przeklinające. 15.09.2006 10:39
Byłem odmieńcem

Byłem odmieńcem

Poseł Artur Zwisza to obecnie jeden z najbardziej zajętych ludzi w Sejmie. Komisja śledcza, spotkania z politykami, biznesmenami i prawnikami. Wszystko po to, by zbadać, jak właściwie wyglądała prywatyzacja polskich banków. A wcześniej organizował front oporu i rozganiał pacyfistów na KUL, bo mu się nie podobali. 15.09.2006 10:36
Zabili go i uciekł

Zabili go i uciekł

Uciekający przed policjantami czarny charakter wyciąga z kabury sześciostrzałowy rewolwer i oddaje z bliska... siedem strzałów. Jeden z funkcjonariuszy pada trafiony prosto w serce. Jednak za sekundę znów ochoczo rusza w pościg. Przecież ma kamizelkę kuloodporną! Przeciętny widz przełknie takie bzdury, ale policjanci gotują się ze złości. Nie oni jedni: większość ekspertów nie jest w stanie wytrzymać na jakimkolwiek filmie ze swojej specjalności. 07.09.2006 15:27
Później szatan wstąpił w ludzi

Później szatan wstąpił w ludzi

Każdy dźwiga na swoich plecach mniejszą lub większą tragedię. Traumatyczne wspomnienia sprzed sześćdziesięciu kilku lat towarzyszyć im będą do śmierci. Ale wracają do rodzinnej ziemi, by zmówić pacierz za najbliższych i choć przez chwilę popatrzeć na miejsca, gdzie stały ich domy i żeby urwać jabłka z cudem ocalałej jabłonki. Nie zapominają o swoich korzeniach, a do wspólnych wyjazdów na Wołyń namawiają dzieci i wnuki 07.09.2006 15:24

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama