Śmierć w izbie wytrzeźwień w Lublinie. Jak zmarł 37-latek? "Był tak opuchnięty, że nie mogłem go poznać"
Jest śledztwo w sprawie śmierci 37-latka, który trafił do izby wytrzeźwień w Lublinie. Rodzina nie wyklucza, że mężczyzna mógł paść ofiarą przemocy. – Był tak opuchnięty, że nie mogłem go poznać. To wyglądało, jak opuchlizna od uderzeń – opowiada przyjaciel zmarłego
30.07.2019 06:42