W Lublinie przybywa kawiarni. Za kilka dni przy ul. 3 Maja otworzy się City Cafe Lublin. W czerwcu kolejne ciekawe miejsce ma się pojawić przy ul. Okopowej.
Ciąg dalszy wycieczki po nowych miejscach w Lublinie. Tym razem będą dwa z pieczywem i naleśnikarnia.
Będzie nowa restauracja na Starym Mieście. W menu filet z kaczki według przepisu z okresu międzywojennego, a na deser tort Fedora. Wszystko przy piosenkach Fogga i Ordonówny.
Do poniedziałku można składać oferty wynajmu kawiarenki w Ogrodzie Botanicznym UMCS. Dotychczasowemu najemcy z końcem ubiegłorocznego sezonu skończyła się kilkuletnia umowa.
Na ul. Grodzką 5a wprowadza się nowa restauracja Próba Cafe (wcześniej był tu Złoty Osioł).
Aż nie chce się wierzyć, że w XVII wieku Polacy byli mistrzami w przyrządzaniu ryb. Na liny w śmietanie do Kazimierza Dolnego jeździła Ordonka. Po wojnie najlepsze karpie w śmietanie podawał Ryszard Sieczkarz w Piaskach. A gdzie dziś w Lublinie zjemy smaczną rybę? Oto nasz subiektywny ranking.
Gdzie jest najlepszy tatar, gdzie schabowy? Gdzie zjemy mielonego, jak u mamy, gdzie wypasiony stek. Oto 7 najlepszych według nas miejsc na mięsną ucztę w Lublinie.
Pod Kogutem w Poniatowej i Pałac Cieleśnica
Warszawa pyta: gdzie u was można pojechać na dobre pierogi? Najlepiej ruskie. Ale każde inne też. Odpowiadamy: oto 10 najciekawszych restauracji, gdzie warto wpaść na pierogi. Turystyka kulinarna ma się w Polsce coraz lepiej. Warszawa zaczyna łakomym okiem spoglądać na nasze restauracje. Te w Lublinie i regionie. O to, gdzie przyjechać do nas na dobre pierogi zapytał mnie ostatnio Igor Dzierżanowski, pionier sztuki ulicznej oraz polskiej reklamy internetowej, organizator, animator i juror polskich i międzynarodowych imprez związanych z twórczością niezależną. Okazją do spotkania była wspólna praca w kapitule konkursu Ambasadorzy Wschodu. A okazją do rozmowy: wspólne posiłki w Pałacu Cieleśnica, gdzie w restauracji pielęgnuje się najpiękniejsze tradycje podlaskiej kuchni. Oto nasz subiektywny wybór 10 miejsc, gdzie warto pojechać na pierogi.
W karcie otwartej w środę restauracji „Czarcia łapa. A morze inaczej” znajdziemy m.in. świeże mule, krewetki i kraby. Z kolei w restauracji Chleb Powszedni można zjeść m.in. górkę cielęcą i gicz wołową.
Kong phadprik thai dam - takie danie oferował jeden z restauratorów skontrolowanych przez Inspekcję Handlową. Niestety, informował jedynie o egzotycznej nazwie, zamiast o polskiej i składnikach potrawy.