Za nimi dwa tysiące kilometrów i dziesiątki odwiedzonych mogił. Grupa motocyklistów z kazimierskiego stowarzyszenia kolejny raz dotarła tam, gdzie pamięć o Polakach zabijanych przez UPA powoli się zaciera. O czternastym rajdzie śladami ofiar, historii, ale także o współczesnej Ukrainie rozmawiamy z prezesem WRM i społecznikiem, Henrykiem Kozakiem.
W sobotę, 27 czerwca, motocykliści m.in. z Kazimierza Dolnego, rozpoczynają 14. Wołyński Rajd Motocyklowy. Na Ukrainie odwiedzą dawne polskie wsie, do których wkroczyła UPA. Wezmą udział we mszach za ofiary rzezi.
Majówkę spędzili na Ukrainie. Sześciu społeczników z kazimierskiego stowarzyszenia "Wołyński Rajd Motocyklowy" udało się do Szpanowa, gdzie uporządkowali polską nekropolię. Za granicę zawieźli także pomoc humanitarną.
Samochody akcji charytatywnej „Kresowa Paczka” zawrócone z przejścia granicznego z Ukrainą. – Polityka wzięła górę nad ludzkim odruchem pomocy – komentuje jeden z uczestników konwoju.