Stowarzyszenie Wołyński Rajd Motocyklowy założone przez mieszkańców gminy Kazimierz Dolny w powiecie puławskim od kilkunastu lat pielęgnuje pamięć o Polakach, których szczątki spoczywają na ziemiach obecnej Ukrainy. Motocykliści odwiedzają mogiły, sprzątają cmentarze, zapalają znicze, podtrzymują kontakt z przedstawicielami polskiej mniejszości.
Ich aktywność nie ogranicza się do dbania o symbole. WRM od lat angażuje się również w szeroką pomoc charytatywną, która kierowana jest nie tylko do Polaków na wschodzie. Od 2022 roku członkowie stowarzyszenia aktywnie uczestniczyli w akcjach na rzecz uchodźców, organizowali zbiórki, wozili dary, przyjmowali ukraińskie rodziny do swoich domów itp. Robili to wszystko udowadniając, że pamięć o trudnych kartach polsko-ukraińskiej historii, o zbrodniach na polskim narodzie, o ludobójstwie, mordach na kobietach i dzieciach, o dołach śmierci zamiast grobów - nie wyklucza okazywania empatii i pomocy tym, którzy jej potrzebują.
Dzisiaj, gdy polsko-ukraińskie stosunki przeżywają kryzys wywołany nadaniem przez Wołodimira Zełenskiego nieakceptowalnej nazwy jednej z ukraińskich jednostek wojskowych ("Bohaterów UPA"), aktywność Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego wydaje się jeszcze bardziej potrzebna. Gdy nasi sąsiedzi odmawiają rzetelnych, pełnoskalowych ekshumacji, lekceważąc polską wrażliwość, kazimierscy motocykliści swoim rajdem wysyłają jasny sygnał, że o polskich ofiarach rzezi zapomnieć nie pozwolą.
Tegoroczny 14. już rajd, wystartuje w sobotę, 27 czerwca, o godz. 10 w Birczy na Podkarpaciu. Weźmie w nim udział 32 motocyklistów z całej Polski, m.in. z gminy Kazimierz Dolny, ale także z Warszawy, Przeworska, Łaszczowa, a nawet województwa lubuskiego.
Rajd rozpocznie się od zapalenia zniczy pod pomnikami w Domostawie i Birczy, a następnie, przez Słowację i Węgry, skieruje do Rumunii. Tam motocykliści przejadą trasę śladami Legionów Polskich i dotrą na granicę z Ukrainą.
- Tym razem wjedziemy tam od południa, od Podola. Zapalimy znicze w miejscowościach, gdzie ginęli Polacy, ofiary rzezi wołyńskiej - mówi nam Henryk Kozak, prezes stowarzyszenia.
Motocykliści dotrą do miejscowości: Kuty, Pistyń, Kosów, Wierchowyna, Brzeżany, Wolica, Buszcz, Kuropatniki, Podkamień, Palikrowy i Derażne. W sobotę, 11 lipca, wezmą udział w polowej mszy świętej w Ołyce, która zostanie odprawiona w związku z 83. rocznicą rzezi wołyńskiej. Następnego dnia, 12 lipca, pomodlą się w łuckiej katedrze, a po jej zakończeniu odwiedzą miejsca pamięci ukraińskich żołnierzy, którzy od 2014 roku zginęli w starciach z Rosjanami.
Czy w związku z aktualnymi napięciami pomiędzy Polską i Ukrainą, możemy mieć pewność, że polscy motocykliści zostaną wpuszczeni do tego kraju, a jeśli tak - czy będą tam bezpieczni? - Nie ukrywam, że wśród nas pojawiły się pewne obawy. Nie wiemy czego możemy się spodziewać tam na miejscu, ale na pewno nie zrezygnujemy ze swoich planów - przyznaje prezes WRM-u.
Patronem medialnym 14. Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego jest Dziennik Wschodni.


Komentarze