Szesnaście zaniedbanych i wygłodzonych psów odebrano z jednej z posesji w gminie Mircze. Zwierzęta przetrzymywano na łańcuchach, bez wody i pożywienia, przy prowizorycznych schronieniach z blach, desek i pustaków. Właściciele czworonogów – 52-letnie małżeństwo – odpowiedzą przed sądem za znęcanie się nad zwierzętami.
Pies, pięć kotów i kilkadziesiąt sztuk drobiu pozostawionych bez opieki, schronienia, jedzenia i wody – taką sytuację zastali policjanci w jednej z miejscowości w gminie Dołhobyczów. Dzięki reakcji zaniepokojonych sąsiadów i szybkiej interwencji służb zwierzęta otrzymały pomoc. Ich 52-letni właściciel usłyszy zarzut znęcania się nad zwierzętami. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Trzy zarzuty znęcania się nad zwierzętami usłyszał 25-letni mieszkaniec Puław, który podejrzany jest o zabicie psa w lesie w Trzciankach. W domu mężczyzny znaleziono narzędzia wykorzystywane do kłusowania.
Wstrząsająca scena w lesie niedaleko Puław. Grzybiarze odkryli dwa psy przywiązane do drzewa stalową linką. Jeden z nich był martwy, drugi, po uwolnieniu, uciekł. Policja prowadzi poszukiwania sprawcy brutalnego czynu.
„Chwyt marketingowy” nie spodobał się aktywistom i miłośnikom zwierząt. Gadzie sprawy są jednak nadal traktowane po macoszemu.
Maciej Z. odpowiadał przed sądem za wydarzenia z jesieni 2019 roku. Wtedy zabił ze szczególnym okrucieństwem sześciomiesięcznego szczeniaka.
39-letni rolnik z okolic Parczewa będzie odpowiadać przed sądem za znęcanie się, ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami. Na terenie prowadzonego przez mężczyznę gospodarstwa ujawniono kilkanaście padłych sztuk bydła.
Do 3 lat więzienia grozi mieszkańcowi gminy Mircze (powiat hrubieszowski) podejrzanemu o znęcanie się nad swoimi czterema psami. Zwierzęta zostały odebrane właścicielowi i przekazane do schroniska.