Do interwencji doszło w środę po zgłoszeniu, które wpłynęło do opolskiej policji. Z informacji wynikało, że na jednej z posesji mogą być przetrzymywane zwierzęta w niewłaściwych warunkach.
Na miejsce pojechali funkcjonariusze wraz z Powiatowym Lekarzem Weterynarii. Podczas kontroli ujawniono łącznie 18 psów – 14 szczeniąt oraz 4 dorosłe osobniki. Zwierzęta przebywały w stodole, w warunkach zagrażających ich zdrowiu i życiu.
– W ocenie lekarza weterynarii zwierzęta były trzymane w niewłaściwych warunkach wśród przedmiotów zagrażających ich życiu i zdrowiu, co wymagało pilnej interwencji celem zapewnienia im właściwych warunków bytowych – poinformowała podkomisarz Katarzyna Bigos z opolskiej policji.
Decyzją lekarza weterynarii psy zostały odebrane właścicielowi. Do działań włączyła się także fundacja zajmująca się ochroną zwierząt, która zabezpieczyła czworonogi.
59-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. W trakcie przeszukania posesji policjanci znaleźli również broń i amunicję, na które mężczyzna nie posiadał wymaganych zezwoleń.
Jak ustalili śledczy, to nie koniec zarzutów. Mężczyzna odpowie także za kłusownictwo – miał wejść w posiadanie tusz czterech czapli siwych, co jest zabronione.
W czwartek podejrzany został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał trzy zarzuty. Zastosowano wobec niego dozór policji z obowiązkiem stawiennictwa trzy razy w tygodniu. Mężczyźnie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.














Komentarze