Stanisław Czekalski
Pana „Stasia” nikomu specjalnie przedstawiać nie było trzeba. Najczęściej można go było spotkać na stadionie przy ul. Leszczyńskiego. Przez wiele lat był pracownikiem Lublinianki, a także piłkarzem, kierownikiem, jednak głównie wielkim kibicem zespołu z Wieniawy.
Czekalski jeszcze w sierpniu 2018 roku zagrał w okręgowym Pucharze Polski. W barwach KS Lublin pojawił się na boisku w samej końcówce spotkania z POM Iskrą Piotrowice. Jego drużyna przegrała co prawda 1:3, ale rezerwowego bramkarza uznano najlepszym zawodnikiem meczu. A przy okazji został też pewnie najstarszym piłkarzem, który wystąpił w rozgrywkach Pucharu Polski.
W Lubliniance współpracował z wieloma różnymi trenerami. W tym gronie byli chociażby: Waldemar Wiater, Jarosław Góra, czy Modest Boguszewski. – Mało jest ludzi tak oddanych nie tylko jakiemuś klubowi, ale ogólnie piłce nożnej. Dla Lublinianki był gotów zrobić wszystko – powiedział Boguszewski.
Autor: Maciej Kaczanowski
