Reklama
24 / 90
brat Piotr Hejno
Pochodzący z Lublina zakonnik chciał zostać misjonarzem i wyjechać do Gabonu. Do wyjazdu do Afryki przygotowywał się we Francji, gdzie doszło do tragedii – zginął w Alpach, w ostatnim dniu rekolekcji, na które przyjechał do klasztoru w Chartreuse de Curriere. Miał zaledwie 35 lat.
Brat Piotr Hejno przeżył w zakonie 15 lat, w tym 7 w kapłaństwie. Był sekretarzem misyjnym. Pracował w Ośrodku Apostolstwa Trzeźwości w Zakroczymiu, później w Krynicy Morskiej i Bydgoszczy.
Autor: kapucyni.pl
Reklama
