3. Pana Tadeusza
Pierwotnie termin zakończenia robót był ustalony na 31 października, ale Ratusz zmienił go na 30 listopada, co oznacza, że wczoraj ulica powinna być już gotowa. Nie była, choć do zrobienia nie pozostało już zbyt wiele. Na jezdni jest już nowy asfalt, a studzienki zgrywają się z poziomem nawierzchni. Po układaniu asfaltu pozostał wciąż znak drogowy zakazujący parkowania, także w zatokach postojowych, pod groźbą odholowania pojazdu. Zakaz wydaje się już zbędny, zresztą kierowcy już kompletnie się nim nie przejmują. Wykonawca prac nie zdążył jeszcze zdemontować starych, betonowych latarni. Jedna z nich wyrasta dziś ze środka zatoki parkingowej. Do wywiezienia pozostały też sterty gałęzi, kupa piachu, a gdzieniegdzie konieczne będą jeszcze prace brukarskie.
3 / 3
Reklama
