Reklama
1 / 14
Uczniowie z Zamoya zatańczyli poloneza, a także recytowali wiersze i odgrywali scenki.
Nie zabrakło rusałek pląsających w fontannie, Werterów snujących się przy baobabie, czy prawdziwego filareckiego mleka, którym częstowali przebrani w stroje z epoki uczniowie.
- To już czwarty rok, kiedy młodzież wychodzi na plac Litewski recytować romantyków – wyjaśnia Anna Łukaszczyk, polonistka z II LO. Wydarzenie odbyło się w ramach festiwalu Miasto Poezji w Lublinie.
Autor: Maciej Kaczanowski
Reklama
