Edward Moritz przyjechał z Saksonii na początku XIX wieku. Jego syn Robert w Lublinie był kotlarzem u krewnego (Józefa Przybylskiego) i pracował w warsztacie przy Krakowskim Przedmieściu 69. Ożenił się z córką właściciela i przejął zakład. Po jej śmierci ożenił się z wdową, współwłaścicielką wytwórni narzędzi rolniczych przy placu Targowym. W 1865 roku urodził im się syn Wacław.
Tak wyglądała jego fabryka przy ulicy Fabrycznej 2, w sąsiedztwie Bystrzycy i Czerniejówki. Stare budynki dotrwały do XX wieku. Dziś na ich miejscu stoi galeria handlowa, na rozległej i nieregularnej parceli, ograniczonej ulicami: Fabryczną i al. Unii Lubelskiej.
4 / 9
Reklama
