piątek, 24 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

"Piją, krzyczą, śpiewają". Mieszkańcy skarżą się na studentów imprezujących koło sklepu

Dodano: 4 grudnia 2016, 10:15
Autor: Ewelina Burda

Sąsiedzi tego sklepu na osiedlu Kopernika mają już dość studentów którzy kupują tu w nocy alkohol/ fot. E.Burda
Sąsiedzi tego sklepu na osiedlu Kopernika mają już dość studentów którzy kupują tu w nocy alkohol/ fot. E.Burda

Mieszkańcy z osiedla Kopernika w Białej Podlaskiej skarżą się na studentów zakłócających ciszę nocną. Władze miasta obiecują pomoc.

- Po godzinie 22:00 przeżywamy horror. Studenci AWF przychodzą do sklepu Omega, który czynny jest do 2:00 w nocy. Mają tam tanie piwo. Jesteśmy budzeni po kilka razy w nocy. Oni krzyczą, śpiewają, konsumują alkohol przed sklepem albo na pobliskim placu zabaw - żali się Stanisław Zygier, który występuje w imieniu mieszkańców osiedla. 

- Przy placu jest skwer, tam załatwiają też swoje potrzeby. Wzywamy policję, ona przyjeżdża, a studenci zazwyczaj uciekają- dodaje pan Stanisław. Problem ciągnie się od kilku lat. - W okolicy kampusu AWF jest aż 6 sklepów z alkoholem. Czy nie należy ograniczyć tych punktów? Nasze osiedle wrze po godz. 22:00 - zwracają uwagę mieszkańcy i chcą konkretnych działań.

- Powinno być zero tolerancji, nie pouczenie, tylko mandat. Bo policja odjeżdża, a młodzi wracają. To się dzieje na okrągło-zaznacza Zygier. Tymczasem właściciel sklepu nie widzi problemu.-  To nie jest tak że grupa mieszkańców protestuje. To tylko jedna osoba, a wynika to z naszego prywatnego konfliktu - przyznaje Waldemar Mikołajuk. - Mam dobre stosunki z mieszkańcami. Żadna delegacja nie przychodziła do mnie z pretensjami. Co więcej, co jakiś czas mam kontrole, również z urzędu miasta i wszystko jest w porządku - dodaje właściciel.

- Ten teren jest wpisany w nasze działania na stałe. Nie tylko pouczamy, ale wystawiamy mandaty. I stosujemy zasadę zero tolerancji - odpowiada z kolei podinspektor Marek Lubański, naczelnik Wydziału Prewencji bialskiej policji.

Tylko zdaniem mieszkańców, działania nie przynoszą rezultatów. - Mamy tego dość - mówią. - To sygnał dla służb aby zintensyfikować tam działania i przeprowadzić działania prewencyjne. Poza tym, zezwolenie na sprzedaż alkoholu nie jest udzielanie raz na zawsze - zauważa z kolei Michał Litwiniuk zastępca prezydenta miasta. - Podmiot prowadzący punkt z alkoholem musi spełniać pewne warunki. Sprzedaż alkoholu nie powinna wpływać na zagrożenie porządku publicznego -dodaje Litwniuk.

Sprawą ma się zająć Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.  - Liczba zezwoleń na sprzedaż alkoholu wynika z uchwały rady miasta i od lat nie była zwiększana - zastrzega jednocześnie Litwiniuk. Oprócz tego władze miasta spotkają się ze środowiskiem akademickim bialskiej filii AWF. - Być może dobrym pomysłem jest również kamera przed sklepem- proponuje zastępca prezydenta. - Kamera nie załatwi sprawy. Tu trzeba konkretnych działań  komisji która daje zezwolenia na alkohol. Można też przecież skrócić godziny otwarcia sklepu, aby ludzie mogli spokojnie spać - podkreśla na koniec Stanisław Zygier.

Czytaj więcej o: Biała Podlaska
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
SB
(60) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 sierpnia 2017 o 21:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na ławce kolo śmietnika przesiadują nocami młodzi ludzie, piją piwo, krzyczą przeklinają; spać nie można... mam tego dość; policja jeździ w dzień... w nocy nie widzialłm
Rozwiń
Gość
Gość (12 grudnia 2016 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wszystko to samo oczernianie i obłuda! Pan Stanisław nigdy nie był ani milicjantem ani policjantem a błędne informacje ile mogą zdziałać. Trzeba było być na DEBACIE i zauważyć,że p.Stanisław nie był sam z osiedla Kopernika lecz było nas kilka osób a on wypowiedział się też w naszym imieniu.Bardzo ciekawe czy właściciel też ma KONFLIKT OSOBISTY z nami? A te butelki porzucane, porozbijane na chodnikach i ulicach nawet w obrębie sklepu czy na placu zabaw to ZBOCZENIE czy WYPACZENIE p. Stanisława?Nie trzeba stać w oknie i obserwować wystarczy wieczór i słychać jak h..... wychodzi na wybieg.
Rozwiń
SB
SB (10 grudnia 2016 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Były milicjant w akcji ,nie te czasy
Rozwiń
Gość
Gość (10 grudnia 2016 o 01:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Stasiu MO się skończyło, czekaj pan na zabranie niesłusznie pobieranej emerytury. Spląnć w twarz to mało. Jako sąsiad liczę, że ie spotkamy twarzą w twarz i splunę ci chu...ju w gębę.
Rozwiń
Gość
Gość (6 grudnia 2016 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stasiek, walnij se browara a wyśpisz się po śmierci. Póki żyjesz, poużywaj życia, nawet jeśli już Ci nie staje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (60)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!