środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Hotelarze nie chcą motorówek nad jez. Białym. Motorowodniacy odpowiadają

Dodano: 26 lutego 2016, 14:56

Właściciele motorówek znad Jeziora Białego przekonują, że im też zależy na czystości jeziora i spokoju
Właściciele motorówek znad Jeziora Białego przekonują, że im też zależy na czystości jeziora i spokoju

Hotelarze znad Jeziora Białego, którzy powołali Lokalną Organizację Turystyczną Polesie Lubelskie, wzorem wójta gminy Włodawa nie chcą motorówek na jeziorze. To wywołało zdecydowaną reakcję motorowodniaków.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Swoje stanowisko w sprawie motorówek zawarliśmy w piśmie, które przekazaliśmy już staroście włodawskiemu – mówi Piotr Sawicki, prezes LOT PL. – Jako przedsiębiorcy, którzy zainwestowali niekiedy wielomilionowe kwoty w swoje obiekty, stanowczo domagamy się podjęcia działań, które ochronią jezioro przed degradacją. Ono ma być czystym zbiornikiem, przyjaznym kajakarzom, żeglarzom i rodzinom z dziećmi. Od nich słyszymy, że w Okunince nie chcą ryczących motorówek i skuterów wodnych z osiłkami ciąganymi na dmuchanym kółku, a właśnie czystej wody, piaszczystej plaży oraz spokojnych i przyjaznych przyrodzie sportów wodnych.

Wypowiedź Sawickiego zacytowaliśmy już w artykule z 9 lutego pt. „Hotelarze wypowiadają wojnę właścicielom motorówek”. W wydaniu internetowym publikacja ta wywołała wiele komentarzy ze strony przeciwników stanowiska LOT.

„Panie Sawicki, prosimy o dane adresowe LOT-PL – czytamy w jednym z nich. – Chętnie wstąpimy, by walczyć ramię w ramię z Panem i pańskimi kolegami z hałasem na lądzie i wodzie. Chętnie wstąpimy w szeregi pańskiej i wójta Tadeusza Sawickiego organizacji – będziemy walczyć o czystość na brzegach jeziora, o kosze na śmieci, bezpłatne toalety, by deszczówka płucząca obwodnicę i deptak nie spływała do jeziora (…)”.

W ten sposób autor wpisu dał wyraz podzielanej przez środowisko motorowodniaków opinii, że to nie motorówki w znaczącym stopniu przyczyniają się do stwierdzonej, postępującej degradacji jeziora, ale składa się na to wiele innych czynników.

– Założyciele LOT PL podkreślają, że zainwestowali duże pieniądze w hotele – mówi Włodzimierz Lisowski, komandor Klubu Motorowodnego „Delfin” we Włodawie. – To na pewno prawda. Dlaczego jednak pan Sawicki i jego nowa organizacja usiłuje odebrać chleb tym, którzy nad jeziorem prowadzą inną niż oni działalność? My też zainwestowaliśmy poważne pieniądze. A to, co oferujemy, cieszy się wzięciem także ze strony gości hoteli i ośrodków wypoczynkowych.

Lisowski jest jednym z pięciu działających w Okunince właścicieli łodzi motorowych. Ponadto od 1993 r. prowadzi wypożyczalnię sprzętu pływającego. Podkreśla, że motorówki są niezbędne do ubezpieczania tych, którzy taki sprzęt wypożyczyli i wypłynęli nim na wodę. Szczegółowo regulują to zresztą odpowiednie przepisy.

– Jeśli chodzi o nasze łodzie, to są one napędzane są silnikami, których oleje i paliwo nie degradują środowiska naturalnego. Te silniki zostały wyprodukowane w USA i Japonii po roku 2010. Ich praca na środku jeziora ginie w tle hałasu generowanego na jego brzegach. Tak jak hotelarzom i nam zależy na turystach oraz czystej wodzie w jeziorze.

Gość
Gość
gość
(44) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 marca 2016 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tylko ten wójtowy Shark jest zmorą ryczącą całe noce !
Rozwiń
Gość
Gość (7 marca 2016 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coś mi się wydaje ze te komentarze pisze jedna i ta sama osoba. Jak może komuś przeszkadzać "niby rycząca motorówka"? Pierwszy raz słyszę. Z tego co mi wiadomo to przeszkadza wszystkim RYCZĄCA NIBY DYSKOTEKA DISCO POLO. która dostaje kilka mandatów dziennie za zakłócanie ciszy !!! Czy to nie jest odwracanie uwagi od prawdziwej zmory Jeziora Białego?
Rozwiń
gość
gość (7 marca 2016 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

G....o minie obchodzą wasze koszty, ja mam i chcę z rodziną przyjechać i zażyć spokoju, a nie słuchać od rana silników motorowych. 

Rozwiń
gość
gość (7 marca 2016 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zainwestowaliście w nieruchomości z których i tak robicie co wam się podoba. Jezioro Białe to już nie to samo co kiedyś, aż łezka się w oku kręci jak było. I właśnie tacy którzy środowisko i turystów mają za nic, degradują to ciche i spokojne miejsce, kiedyś ostoję turystyki i wypoczynku, dzisiaj akwen ryczących "cichych, bo made in Japan i USA" silników.Szkoda że o tym miejscu można pisać w czasie przeszłym.

Rozwiń
www
www (7 marca 2016 o 15:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Uznałem za konieczne odpowiedziec anonimowemu gościowi z dnia 26.02.2016 godz.17,42. ponieważ swój tekst skierowal na moje nazwisko. Krótko: domyslam się, ze jest Pan(i) właścicielem hotelu... Gratuluję. Nie każdego stac na taki wydatek, co wcale nie uprawnia bogatszych do posponowania uboższych. Dlaczego budowal Pan(i) hotel w tak malo atrakcyjnym i głośnym od lat miejscu jak j. Białe ?! Czyżby wtedy nie było na jeziorze łodzi motorowych?! Więcej skromności, mniej przepychania się łokciami, więcej zrozumienia dla innych! Więcej szacunku, mniej zadufania. W.Lisowski

Otóż zaskoczę Pana nie jestem hotelarzem ,a przede wszystkim mieszkańcem Okuninki i już ten sam fakt pozwala mi na wyrażanie swojej opinii, ponieważ  doskonale wiem ile łodzi motorowych było nad jeziorem 10 lat temu a ile jest teraz.Ja nie twierdzę, że stan jeziora to tylko i wyłącznie wina motorówek ale w DUZEJ mierze przyniaja sie i do niszczenia jeziora a także do poczucia braku bezpieczeństwa na jeziorze.Wystarczy wypłynąc rowerykiem wodnym i jest się "osaczonym " motorówkami z każdej możliwej strony. A tak 10 lat temu nie było.A co do zrozumienia dla innych, to niech Pan zrozumie że motorowodniaki nie są nad Białym najważniejsi i poprawienie stanu jeziora trzeba od czegoś zacząć....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (44)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!