niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Na Kapitolu nie "uchwalono daty urodzin Jana Karskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 kwietnia 2014, 14:00

Jest finał sprawy opisywanej w naszej publikacji. Senat Stanów Zjednoczonych przyjął rezolucję upamiętniającą dzieło Jana Karskiego.

Doszło jednak do uchwalenia ogólnej deklaracji podziwu dla bohatera Polski, Stanów Zjednoczonych i Izraela, nie zaś ogłoszenia dnia 24 kwietnia Dniem Jana Karskiego. Stało się tak na skutek interwencji dr Wiesławy Kozielewskiej-Trzaski, bratanicy i córki chrzestnej bohatera oraz Towarzystwa Jana Karskiego. Zwrócili oni uwagę senatorom Richardowi Durbinowi, Markowi Kirkowi i Robertowi Menendezowi, wnoszącym projekt legislacji, że Jan Karski urodził się 24 czerwca 1914 roku, w dzień Świętego Jana, stąd imię otrzymane podczas chrztu, a nie w dacie wcześniejszej o dwa miesiące. Dowodzą tego m.in. dokumenty pisane ręką Jana Karskiego (Kozielewskiego) publikowane po raz pierwszy na naszych łamach, a potem dostępne m.in. w popularnej internetowej Wikipedii. Brak jest natomiast jakiegokolwiek dokumentu, w którym pisałby on odręcznie datę kwietniową. O czerwcu mówią też inne ogólnodostępne źródła. Kwestia omyłki w zapisie parafialnym była wielokrotnie wyjaśniana przez Jana Karskiego. Nastąpiło to podczas przepisy-wania danych chrzczonego 8 sierpnia 1914 roku dziecka z kartki papieru po polsku do księgi parafialnej prowadzonej po rosyjsku (zgodnie ukazem zaborców). - Uwierzyliśmy informującym nas, że datą urodzenia Jana Karskiego jest 24 kwietnia 1914 roku. Uznawaliśmy kompetencję i autorytet tych osób, a o innej wersji daty nie było mowy, nie byliśmy jej świadomi. Dlaczego nie byliśmy informowani, nie wiem. Szczęśliwie list z Polski doszedł na czas. Lektura materiałów pozwoliła na wycofanie się z daty 24 kwietnia i angażowania w zdecydowanie kłopotliwą dla nas sytuację. Senat USA nie jest od rozstrzygania polskich kontrowersji - powiedział pragnący zachować anonimowości współpracownik jednego z senatorów.

Jakkolwiek nie udało się uzyskać informacji, kto konkretnie informował Amerykanów o "jedynie słusznej” dacie 24 kwietnia omijając przy tym 24 czerwca, w depeszy PAP czytamy, że chodzi o "Fundację Jana Karskiego w USA, która inicjowała rezolucję”. Zajmuje się ona podobno edukacją na temat bohatera. Na 24 kwietnia szykowane jest też świętowanie urodzin w ambasadzie RP w Waszyngtonie. Mówi dr Wiesława Kozielewska-Trzaska: - Brak "uchwalenia” tej daty na Kapitolu zapewne psuje szyki wielu osobom. Pragnę wyrazić moje wielkie uznanie dla Senatu Stanów Zjednoczonych, który profesjonalnie i rzetelnie podszedł do oceny materiału nie ulegając lansowaniu daty przez ludzi usiłujących monopolizować pamięć mego Stryja, omijając przy tym jego rodzinę, jej uczucia i opinie. Najpierw - poprzez twierdzenie, że Jan Karski "nie pozostawił rodziny” i dlatego trzeba szukać kogoś, kto za nią odbierze Prezydencki Medal Wolności, a potem dysponować odznaczeniem wedle własnej woli bez zgody rodziny. Dodaję także, że rodzina nie może dotąd notarialnym aktem darowizny przekazać do Gabinetu Jana Karskiego w Muzeum Miasta Łodzi wspomnianego medalu, bo nadal trwa odmawianie nam prawa do odznaczenia. Potem - poprzez usiłowanie zdjęcia Janowi Karskiemu i jego żonie Poli Nireńskiej nagrobka, także w tajemnicy przed rodziną. Teraz zaś - narzucenia daty urodzenia Jana Karskiego. Są to działania poniżające, naruszające godność i dobra osobiste - dodaje dr Wiesława Kozielewska-Trzaska. Ciekawe, co jeszcze w dziele "upamiętniana” bohatera się wydarzy?
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!