czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

11 tys. metrów powierzchni, a pod spodem schron. "Pentagon" na sprzedaż

Autor: Paweł Puzio

„Pentagon” – tak potocznie pracownicy dawnej Fabryki Samochodów Ciężarowych nazywali biurowiec. Emperia, obecny właściciel nieruchomości, wystawiła gmach na sprzedaż.

Ma 135 metrów długości, 6 kondygnacji naziemnych i jedną podziemną. Powierzchnia - 11 tys. metrów kwadratowych.

Mimo, że ma pół wieku, ten jeden z bardziej charakterystycznych lubelskich przemysłowych molochów przetrwa nawet atak atomowy. Jego budowę nadzorowali towarzysze z Związku Radzieckiego. Ponieważ nieistniejąca już lubelska fabryka zajmowała się także produkcją wojskową (między innymi transporterów SKOT), to i budynek biurowy postawiono jak dla armii. Jego żelbetowe ściany są w stanie wytrzymać o wiele więcej, niż dzisiejsze konstrukcje.

Jednak największą ciekawostką jest schron, ciągnący się pod całym biurowcem – od głównej bramy do końca budynku. Do 2012 roku schronem opiekowała się Obrona Cywilna. Po zakupie nieruchomości przez Emperię, pod schron przyjechały ciężarówki i zabrały wiekowe łóżka, gumowe kombinezony i maski przeciwgazowe. Dziś pozostały tylko tablice kierujące do schronu oraz potężne, wciąż sprawne, filtry powietrza.

Ale nie tylko schron jest intrygującym elementem tej nieruchomości. – Gdy budynek był oddawany do użytku, budowlańcy zostawili po sobie bałagan. Ówczesny dyrektor fabryki Gustaw Krupa wezwał szefa administracyjnego i powiedział, że następnego dnia ma być czysto i ma rosnąć trawa sięgająca po kolana. I tak było. Mało tego, oko cieszyły kwiaty przebijające się w trawach. Trawę w przez noc przywieziono z podlubelskich łąk – wspomina Czesław Matuszak, wieloletni pracownik fabryki, autor wielu publikacji o historii FSC. – Biurowiec miał też swoją nazwę – „pentagon”. A wzięło się to stąd, że w tym ogromnym biurowcu wszyscy się „pętali”, a „latał” tylko dyrektor Krupa – dodaje Czesław Matuszak.

Dziś budynek pamiętający złote i złe czasy fabryki, strajki, manifestacje, pacyfikację, zmiany ustrojowe i kolejnych właścicieli ogromnego zakładu - można kupić od Emperii. – Budynek przejęliśmy 14 grudnia 2012 roku. Przeprowadziliśmy gruntowną modernizację – mówi Tomasz Nowakowski z Emperii. Na 11 tysiącach metrów kwadratowych powierzchni, z czego ponad 8,6 tys. mkw jest wynajmowanych, jest 290 pomieszczeń biurowych.

– Nabywca nieruchomości przejmie nie tylko budynek, ale także najemców, wśród których jest min. Stokrotka – mówi Tomasz Nowakowski.

Teraz Emperia czeka na oferty od potencjalnych nabywców. 

Czytaj więcej o: Emperia budynek
pin
normalny
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pin
pin (19 października 2015 o 10:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czlowieczku marudzacy. Pojedz na teren dawnej fabryki i zobacz ile tam jest firm. Przemysly itd. Potem sie odzywaj ferdku kiepski.

Człowieku tam teraz więcej ludzi pracuje niż za FSC

Rozwiń
normalny
normalny (19 października 2015 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czlowieczku marudzacy. Pojedz na teren dawnej fabryki i zobacz ile tam jest firm. Przemysly itd. Potem sie odzywaj ferdku kiepski.

Co zostało po Fabryce Samochodów zatrudniającej 7 tys osób w samym Lublinie? Nic. Co zostało po przemyśle w Lublinie? Nic. Oto 25 lat wolności... Sqrsyny.

Rozwiń
Gość
Gość (19 października 2015 o 06:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Był czas, że takie budynki dostawało się gratis. Teraz kolejni "biznesmeni" sprzedają to co dostali i żyją jak na "biznesmenów" przystało.
Rozwiń
Gość
Gość (19 października 2015 o 01:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co zostało po Fabryce Samochodów zatrudniającej 7 tys osób w samym Lublinie? Nic. Co zostało po przemyśle w Lublinie? Nic. Oto 25 lat wolności... Sqrsyny.
Rozwiń
Gość
Gość (18 października 2015 o 23:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Groźba wpjny jest a oni zlikwidowali kolejny schron. Piękny kraj.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!