środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Będzie trudniej przejść przegląd rejestracyjny samochodu. Koniec pieczątek "po znajomości"?

Dodano: 15 września 2017, 06:50
Autor: Paweł Puzio

Informacje zbierane podczas przeglądów rejestracyjnych będą trafiać do CEPiK 2.0 i tworzyć bazę danych każdego auta
Informacje zbierane podczas przeglądów rejestracyjnych będą trafiać do CEPiK 2.0 i tworzyć bazę danych każdego auta (fot. Maciej Kaczanowski)

Z 99 do 126 zł wzrośnie opłata za badanie techniczne samochodu. Od 30 października będzie nie tylko drożej, ale i trudniej – szczególnie właścicielom starych aut, którzy pieczątkę w dowodzie rejestracyjnym załatwiali dotąd „po znajomości”

Minister infrastruktury 30 października wypowie wojnę gratom i patologii panującej w przeglądach okresowych samochodów. Tego dnia wejdą w życie nowe przepisy regulujące badania techniczne pojazdów.

– Ma to ścisły związek z uruchomieniem Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców 2.0. Nowością jest obowiązek wprowadzania do systemu informacji o każdym negatywnym wyniku badania technicznego samochodu. A to oznacza, że każdy diagnosta w kraju zobaczy w CEPiK 2.0, że konkretne auto w innej stacji nie przeszło badania technicznego. I co ważne: kierowca zapłaci za przegląd z góry, bez względu na wynik badania – mówi Ryszard Bilski ze Stacji Kontroli Pojazdów przy ulicy Warszawskiej w Lublinie.

To rozwiązanie ma wyeliminować kombinowanie przy przeglądach. Dziś negatywny wynik badania nie jest widoczny dla innych diagnostów. A to otwiera furtkę do działań nieformalnych.

Zmiany mają jeszcze jeden cel. Informacje zbierane podczas przeglądów rejestracyjnych będą trafiać do CEPiK 2.0 i tworzyć bazę danych każdego auta. A to z kolei, po wbiciu numeru VIN, pozwoli potencjalnemu nabywcy na prześledzenie historii pojazdu. Ma to zapobiegać oszustwom w obrocie autami używanymi.
Wśród danych gromadzonych przez ten system mają się także znaleźć informacje o uszkodzeniach pojazdu, co umożliwi sprawdzenie przed zakupem, czy samochód nie brał udziału w poważnym wypadku.

– Zaostrzenie kontroli nad przeglądami rejestracyjnymi to krok w dobrym kierunku. Mało przyjemna jestsytuacja, gdy w bok mojego w miarę nowego auta wjedzie koleś samochodem bez hamulców, ale z „lewym” przeglądem za przysłowiową flaszkę – mówi Arkadiusz Danilkiewcz, kierowca z Lublina. 

Dziś przegląd rejestracyjny samochodu osobowego, bez LPG, kosztuje 99 złotych. Ta cena ma wzrosnąć do 126 złotych. – Nowe regulacje przewidują także, że jeżeli ktoś o miesiąc spóźni się z przeglądem, to zapłaci podwójną stawkę – dodaje Bilski.

Na stacjach kontroli mają się też pojawić kamery.

Czytaj więcej o: Lublin samochody motoryzacja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(53) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 listopada 2017 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kasa kasa a handlarze i tak mają swoich diagnostów u których zawsze przejdzie auto przegląd tzw. IGŁA w ogłoszeniu sprzedaży choć tylko połowę auta przyjedzie na lawecie lub na taczce na stacje he he. Jak zawsze szary kowalski będzie miał przesrane przy takich zmianach.
Rozwiń
Gość
Gość (1 listopada 2017 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chodzi jak zwykle o ściągnięcie dodatkowej forsy. teraz będzie można uwalić każde auto za przysłowiowe "bo jest brzydkie". po co diagnosta ma być uczciwy, skoro ściąga forsę od razu po przyjeździe auta? brawo, róbcie tak dalej - więcej osób ucieknie za granicę z tego po***onego kraju.
Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2017 o 13:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
horror. kolejne chore przepisy w upośledzonym państwie. na zachodzi przeglądów po pół roku nie mają ważnych i się nic nie dzieje z tego powodu. mogą wyrejestrować auto jak nie używają i nie płacić za przeglądy i oc. w końcu teraz tak dużo aut jest że niektórych używa się wyłącznie sezonowo (np. na wakacje kabrioletów, na zimę terenówek)
Rozwiń
Gość
Gość (19 września 2017 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyli jak zwykle chodzi o kasę, to pewnie ta dobra zmiana.
Rozwiń
mm
mm (19 września 2017 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kamery na stacji rejestrujące przebieg i sposób wykonania badania technicznego oraz archiwizacja wyników badań rozwiąże bardzo wiele problemów. wtedy diagnosta praktycznie może w 10 % będzie miał wpływ na wypatrzenie wyniku badania. to po części uzdrowi sytuację
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (53)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!