niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dzikie wysypiska straszą w Lublinie. Ich sprzątanie kosztuje nas sporo

Dodano: 18 marca 2015, 09:30
Autor: Dominik Smaga

Już 90 dzikich wysypisk zlikwidowano w tym roku na terenie miasta. Kolejnych kilkadziesiąt czeka na uprzątnięcie. Coraz częściej takimi składowiskami stają się przystanki komunikacji miejskiej. Można tam znaleźć nawet... sedes

- Telewizory, spłuczki, kalosze, lodówka, gruz - Tomasz Fulara, prezes MPK wylicza to, co trafia na miejskie przystanki. Jeszcze większe wrażenie mogą robić liczby. - Jeszcze niedawno wywoziliśmy z przystanków 50 ton odpadów miesięcznie, teraz jest to już 200 ton na miesiąc.

Duże koszty

Od początku roku w pobliżu miejskich ulic zlikwidowano już około 40 dzikich wysypisk, na co trzeba było wydać 35 tys. złotych. Takie śmietniska były m.in. przy al. Kraśnickiej, ul. Granitowej, Armii Krajowej, Różanej, Stary Gaj, Jana Sawy, Mickiewicza, Południowej, Puławskiej, czy Turystycznej.

Poza drogami usunięto już około 50 wysypisk. - Mamy jeszcze około 30 zgłoszeń - przyznaje Ludwika Stefańczyk z Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. Ale nie wszędzie śmieci znikają tak szybko, jak oczekiwaliby tego mieszkańcy.

O dwóch takich miejscach powiadomił nas pan Andrzej z Kośminka. - Pierwsze znajduje się przy ulicy Wilczej, gdzie okoliczni mieszkańcy wyrzucają suche odpady z roślin ze swoich posesji, stare opakowania, butelki, gruz a nawet stary telewizor - pisze nasz Czytelnik. Drugie wskazywane przez niego miejsce to skwer przy Krańcowej niedaleko ul. Dulęby i Kosmonautów. Pan Andrzej twierdzi, że interwencje jak dotąd nie skutkowały uprzątnięciem terenu.

Fotopułapki

Batem na osoby podrzucające śmieci miały być specjalne "fotopułapki”, czyli ukryte kamery kupione przez strażników. Niepozorne pudełka w barwach idealnie zlewających się z pniem drzewa miały same alarmować strażników, że ktoś kręci się w obserwowanym miejscu, w którym często są podrzucane odpady.

Czy dzięki tym kamerom udało się kogoś przyłapać na gorącym uczynku lub namierzyć? - Jeszcze nie. Dopiero są wytypowane miejsca - mówi komendant Jacek Kucharczyk. Jego funkcjonariusze od początku roku zdołali w ośmiu przypadkach dotrzeć do osób, które wyrzucały odpady w krzaki. W każdym z przypadków udało się to dzięki temu, że strażnicy przeszukali worki ze śmieciami i znaleźli w nich dane osobowe.
Bridżit Dżons
nocny grajek
mieszkaniec
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Bridżit Dżons
Bridżit Dżons (20 marca 2015 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Za ten syf na Kośminku odpowiadają sami mieszkańcy tej ''dzielnicy z kulturą''. Mają taką mentalność, niestety ;)

Rozwiń
nocny grajek
nocny grajek (19 marca 2015 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zaraz, zaraz, przecież recepta na to już powstała. Miała być nią ta cudowna ustawa nakładająca na wszystkich obowiązek takiej samej opłaty za wywóz śmieci, a na państwo obowiązek zbierania każdego rodzaju odpadów. Czyżby znowu tylko jedna strona umowy wywiązywała się ze zobowiązań? 

Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (18 marca 2015 o 22:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Uważam że kary są za niskie za dzikie wysypiska, to raz, dwa Straż Miejska nie sama nie reaguje i nie widzi śmietnisk i trzeba wciąż zgłaszać, to dwa, a trzy...Lublin można zaliczyć do najbrudniejszych miast ze zniszczonymi trawnikami, zaśmieconymi i zanieczyszczonymi odchodami. Sprawozdanie pewnie będzie przyjete, ale powinno być odwrotnie, bo Lublin to nie tylko Krakowskie Przedmieście, gdzie najczęściej są patrole.

Rozwiń
jOOj
jOOj (18 marca 2015 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do "kpl": skąd ty wiesz jakie na wsi są tradycje... i gdzie się wywozi śmieci...? Jak widać każdy mierzy swoją miarą... A wsi do tego nie mieszaj bo wśród rodowitych "miastowych" też chamów i brudasów nie brakuje...!

Rozwiń
Mariusz
Mariusz (18 marca 2015 o 19:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak by co to niech straz miejska szuka adresow w smieciach moze coś wygrzebie I znajdzie sprawce jeden na sto Sie trafi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!