wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jest wyrok w sprawie elektrowni na słomę w Lublinie

Dodano: 4 kwietnia 2017, 15:22
Autor: Dominik Smaga

We wtorek ogłoszony został wyrok w sporze między firmą planującą w Lublinie elektrownię na słomę a władzami miasta, które zablokowały tę inwestycję. Sąd nie orzekł kto ma rację. Sprawa wraca do Samorządowego Kolegium Odwoławczego

Elektrownię przy ul. Mełgiewskiej chce stawiać spółka TergoPower Lublin. Nie zrobi tego bez decyzji środowiskowej od władz miasta, a takiej decyzji nie ma. Ratusz odmówił jej wydania tłumacząc, że budowa elektrowni byłaby sprzeczna z planem zagospodarowania terenu. Spółka zaskarżyła tę odmowę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, ale przegrała. Wtedy złożyła skargę do sądu. We wtorek ogłoszono tu wyrok.

Sąd uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, bo została ona wydana trzy dni po śmierci jednej ze stron postępowania: kobiety będącej sąsiadką planowanej elektrowni. O jej śmierci SKO nie wiedziało. Pisma wysłanego do zmarłej osoby nikt nie odebrał. Zdaniem sądu skutkuje to nieważnością decyzji Kolegium.

– Sąd nie miał innego wyjścia, jak tylko rozstrzygnąć sprawę w ten sposób – poinformował Bogusław Wiśniewski, sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w ustnym uzasadnieniu wyroku.

Wtorkowe orzeczenie nie odnosi się do sedna sporu i nie odpowiada na pytanie o to, czy można w tym miejscu postawić elektrownię. – Sąd nie zajmował się kwestią zgodności inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego – przyznał sędzia.

Właśnie dlatego przeciwnicy budowy wychodzili z sądu zawiedzeni: – Nas to orzeczenie nie satysfakcjonuje – mówił Józef Nowomiński, przewodniczący Rady Dzielnicy Tatary, który liczył na inne rozstrzygnięcie. Zresztą nie tylko on.

– Jesteśmy głęboko rozczarowani brakiem werdyktu sądu, ponieważ nasze mocne argumenty merytoryczne nie zostały wzięte pod uwagę ze względu na błędy formalne ze strony SKO – stwierdziła we wtorek spółka TergoPower w oświadczeniu dla mediów.

Kolegium nie przesądza jeszcze, czy odwoła się od wtorkowego orzeczenia. – Kwestię kasacji SKO rozważy po otrzymaniu wyroku z uzasadnieniem – zastrzegł Paweł Sadowski z Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Wtorkowy wyrok oznacza, że odwołanie spółki od decyzji Ratusza musi być ponownie rozpatrzone przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Ale najpierw SKO musi ustalić następców prawnych zmarłej kobiety, a to może potrwać.

Powody odmowy

Odmawiając wydania decyzji środowiskowej Ratusz stwierdził, że budowa byłaby niezgodna z planem zagospodarowania terenu. Po pierwsze dlatego, że elektrownia znalazłaby się w strefie ochrony dalekiego widoku z zabytkowego centrum, a 70-metrowy komin psułby panoramę miasta widzianą z Wieży Trynitarskiej i zamkowego donżonu. Inwestor odpierał ten zarzut mówiąc, że analizy widokowe prowadzi się na innym etapie postępowania. Spółka nie zgadza się też z drugim zarzutem stawianym przez miasto wskazujące, że plan wyklucza tu stawianie zakładów o uciążliwości wykraczającej poza granice działki. Zdaniem Ratusza uciążliwością byłby tu wzmożony ruch samochodów dowożących paliwo. Inwestor podkreśla, że plan przewiduje tu strefę aktywności gospodarczej, więc każda inwestycja będzie skutkować zwiększeniem tu ruchu kołowego.

 

Czytaj więcej o: Lublin elektrownia Tergo Power
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Obserwator
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 kwietnia 2017 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
elektrownia jądrowa NIE wiatraki NIE elektrownia węglowa NIE elektrownia na słomę NIE , tylko łuczywo jest ekologiczne a może też NIE
Rozwiń
Gość
Gość (5 kwietnia 2017 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podajcie jeden jedyny adres takiej elektrowni w NORWEGII bo to norweska spółka,może w pierwszej kolejności niech wybudują tego typu elektrownię w Helsinkach i i może w Berlinie a po tym w Polsce,Dokąd róznego rodzaju kombinatorzy będą wykorzystywać nasz KRAJ????????????????????????
Rozwiń
Obserwator
Obserwator (5 kwietnia 2017 o 07:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czytelnik napisał:
A prof. Kacejko powiedział, że inwestycja ma być, bo on wie najlepiej i jeszcze jest rektorem. Trzeba go słuchać, a kto ma inne zdanie to się nie zna.
Profesor Kacejko jest w Radzie Nadzorczej PGE a to jest kolejna spółka która chce budować podobną inwestycję i z tego powodu mimo wielkiej szkodliwości chwali spalanie słomy! Już wiadomo teraz kto się zna lepiej?
Rozwiń
Gość
Gość (5 kwietnia 2017 o 07:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trochę dziwna ta śmierć sąsiadki właścicielki przyszłej budowy! Czyż nie? Inne argumenty nie są ważne? Szykuje się ostra walka o spalanie słomy ale nie można dopuścić do budowy szkodliwej inwestycji w mieście
Rozwiń
czytelnik
czytelnik (5 kwietnia 2017 o 06:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A prof. Kacejko powiedział, że inwestycja ma być, bo on wie najlepiej i jeszcze jest rektorem. Trzeba go słuchać, a kto ma inne zdanie to się nie zna.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!