wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Kupcy mają zdemontować stragany. Większość nadal działa

Dodano: 1 sierpnia 2016, 21:25
Autor: Dominik Smaga

(fot. Dorota Awiorko)
(fot. Dorota Awiorko)

W poniedziałek zaczęło się odliczanie trzech dni, które dostali kupcy na rozbiórkę straganów wzdłuż al. Tysiąclecia. Jednak na większości z nich handel odbywał się dzisiaj tak, jak do tej pory. Kupcy po cichu liczą jeszcze na to, że ich stoiska da się nieco przesunąć.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Teren pod swoje stoiska kupcy dzierżawili od spółki Lubelskie Dworce, która wypowiedziała im umowy, bo w miejscu straganów ma biec planowana przez miasto ścieżka rowerowa.

– Termin ostatnich wypowiedzeń upłynął z końcem lipca – mówi Magdalena Kaczanowska, rzecznik spółki. Nie potwierdza informacji, że w sprawie kilku stoisk procedura może się przedłużyć, bo wypowiedzenia nie zostały dostarczone. – Uznaje się je za doręczone także wtedy, gdy były dwukrotnie awizowane. Z końcem lipca wszystkie umowy wygasły.

Tymczasem w poniedziałek na zdecydowanej większości stoisk handel odbywał się normalnie. Nieczynny był za to jeden z kiosków z pieczywem. Ten, na którym można było przeczytać kartkę z informacją, że punkt działa tylko do końca lipca. Nie opustoszały m.in. blaszane stoiska.

Przedsiębiorcy tłumaczą, że nie da się ich rozbierać zaczynając od środkowych kiosków, trzeba zacząć od tych z brzegu i tego można się spodziewać we wtorek. Handel ma trafić w inne miejsca, m.in. na pobliski Bazar.

– Kupcy mają na usunięcie stoisk trzy dni i nie ingerujemy w to jak wykorzystują ten czas – stwierdza Kaczanowska.

Handlowcy muszą zdemontować obiekty na własny koszt, spółka nie zamierza ich w tym wyręczać.

Tymczasem miasto żąda od Lubelskich Dworców wydania nieruchomości już oczyszczonej ze stoisk, ale przyznaje, że trochę czasu na taką rozbiórkę jeszcze pozostało. – Ten teren stanie się placem budowy dopiero pod koniec sierpnia – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Kupcy mają jeszcze jedną propozycję: nieznaczne odsunięcie straganów od al. Tysiąclecia. – Ponieważ chcemy im pomóc wystąpiliśmy do miasta z pytaniem o możliwość przesunięcia stoisk na znajdującą się za nimi drogę – wyjaśnia Kaczanowska. Słowo „droga” oznacza w tym wypadku przestrzeń znajdującą się między plecami blaszanych straganów a plecami sklepów stojących frontem do placu manewrowego dworca autobusowego. – Wszystko jednak zależy od decyzji władz miasta – dodaje.

Wstępna koncepcja przebudowy al. Tysiąclecia po stronie dworca jest już gotowa, ale nie została jeszcze przez miasto zatwierdzona. Wynika z niej, że do jezdni przylegałby chodnik, a dopiero do niego ścieżka rowerowa i gdyby stoiska miały „zrobić krok w tył”, to ich klienci musieliby chodzić po trasie dla rowerów.

We wtorek dojść ma do spotkania zarządu Lubelskich Dworców z przedstawicielami Zarządu Dróg i Mostów.

(fot. Dorota Awiorko)
(fot. Dorota Awiorko)

WIDEO

Czytaj więcej o: Lubelskie Dworce targ handel
Użytkownik niezarejestrowany
szkoda to czytać
....
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 sierpnia 2016 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do wszystkich którzy popierają decyzje władz Lublina powiem tylko tyle 60 rodzin traci możliwość zarobkowania, 60 firm które płaciły podatki w Lublinie w odróżnieniu od galerii handlowych. Handlowcy chcieli się przenieść kawlek w tył, ale jakiś mądry urzędnik Pana Żuka powiedział im ze muszą postawić budynki dwukondynacyjne. Tak Pan Żuk niszczy polski, lokalny biznes. Grzegorz Szwed
Rozwiń
szkoda to czytać
szkoda to czytać (4 sierpnia 2016 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Nie do wiary? - zniknie ten 'Bangladesz" - jak go ostatnio nazwałem? Ale co w zamian? - bezmyślnie niszczy się miejsca pracy, nie dając sprzedawcom żadnej alternatywy. To jest własnie "wspieranie przedsiębiorczości po lubelsku". Powinny dawno temu zostać zaprojektowane nowe, estetyczne pawilony handlowe dla sprzedawców - z korzystną dla nich ofertą wykupu miejsc. Zardzewiałe budy-szczęki z połamanym eternitem, są szpetotą, ale między ich istnieniem, a ich wyburzeniem, miejscy urzędnicy nie potrafią znaleźć innego korzystnego rozwiązania? Miasto Dziedzictwa Europejskiego, kandydat do Europejskiej Stolicy Kultury może zaprezentować tylko - albo taki syf, albo w zamian - nic, puste miejsce po nim? Czy w Lublinie problemy estetyki miasta rozwiązuje się tylko w ten sposób? Wojciech Górski.
istnieje plan zagospodarowania, który precyzuje co tam będzie, wystarczy poczytać a nie znowu wylewać żółc na forum panie wiecznie niezadowolony krytyku.
Rozwiń
....
.... (4 sierpnia 2016 o 13:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Większość myśli kategoriami tzw.umysłu niewolnika
Rozwiń
bbb
bbb (4 sierpnia 2016 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
guest napisał:
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
co za idiota robi ścieżkę rowerową od środka chodnika? jak będziemy uciekać przed wyprzedzającymi się rowerami to wprost pod koła samochodów na tysiąclecia. nie można zrobić ścieżki tak jak w cywilizowanym mieście przy ulicy?
Primo: siedzącym w ratuszu wielbicielom "dwóch pedałów" owe przysłaniają zdrowy rozsądek o ile takichże mają. Po drugie primo: czy Lublin to cywilizowane miasto?
Od kiedy mamy nowego prezydenta jest jak najbardziej cywilizowane, czego się nie dało do końca powiedzieć wcześniej.
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2016 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie, zamknąć, wyburzyć, zniszczyć. Tak jest najłatwiej. Czy ktos pomyslał o tym, co będa jeść teraz ludzie, dla których to miejsce było zakładem pracy od 20 lat? Czy ktoś w ogóle o tym pomyslał ??? Dla właścicieli willi na Sławinku i luksusowych aut w garażach to sa rudery, a ludzie tam pracujący to handlarze. Łatwo tak pisać, mówić, kiedy nie ma problemu co do garnka włożyć. Nawet kwaiciarkom z Majdanka dano alterbnatywe i wybudowano nowe kioski do pracy. Tutaj kilkadziesiąt ludzi traci pracę i Miasto sie na to wypina. SKANDAL !!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!