sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Lubelski prokurator w zespole "smoleńskim". Sąd skazał go za utratę broni

Dodano: 21 marca 2016, 17:06

Ostatnia aktualizacja: 21 marca 2016, 21:34

Robert Bednarczyk, były szef Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie, będzie członkiem zespołu, który zajmie się tzw. śledztwem smoleńskim. Prokurator został prawomocnie skazany za nieumyślną utratę broni

Wczoraj wieczorem Zbigniew Ziobro, szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny, powołał specjalny zespół prokuratorów do spraw „śledztwa smoleńskiego”. Zespołowi będzie przewodniczyć Marek Pasionek, zastępca prokuratora generalnego. Wraz z nim nad analizą materiałów dotyczących wydarzeń w Smoleńsku mają pracować „doświadczeni prokuratorzy z całego kraju”. Tak Ziobro zapowiadał w sobotę na antenie TV Trwam.

Początkowo nie podano, kto wszedł w skład zespołu, ani ilu członków on liczy. Ministerstwo Sprawiedliwości ujawniło listę dopiero wieczorem.

Potwierdziły się nasze wcześniejsze ustalenia, że w zespole znalazł się Robert Bednarczyk. – w latach 2006-2007 szef Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. W grudniu ub. r. po 9 latach procesu Robert Bednarczyk. został prawomocnie skazany za nieumyślną utratę służbowego pistoletu i amunicji. – Niewątpliwie doszło do niezachowania ostrożności. Robert Bednarczyk przez własne zaniedbania doprowadził do utraty broni – ocenił w uzasadnieniu wyroku sędzia Artur Ozimek. 

Sąd Okręgowy w Lublinie, utrzymał w ten sposób w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. W marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uznał Roberta Bednarczyka za winnego, ale odstąpił od wymierzenia kary. Apelacje od wyroku złożył oskarżony i jego obrońca. Domagali się umorzenia sprawy lub ponownego skierowania jej na wokandę. – Sąd Rejonowy powinien ponownie, tym razem w rzetelny sposób, dojść do prawdy i ustalić czy doszło do kradzieży. Przecież ta broń się nie teleportowała – przekonywał w sądzie Bednarczyk

Sędzia jednak uznał, że nie ma to znaczenia, bo prokurator wykazał się niedbalstwem. – W swoich wyjaśnieniach mówił „zorientowałem się, że nie mam broni”. To świadczy o znaczącej lekkomyślności –argumentował sędzia Ozimek. – Świadkowie potwierdzili, że Robert Bednarczyk sam nie wiedział, jak utracił broń. W nocy przyjechał do prokuratury, by sprawdzić, czy jej tam nie zostawił.

Jego służbowy Glock i 22 naboje przepadły w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach na początku 2006 r., kiedy Robert Bednarczyk zasiadł w fotelu szefa Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Awans świętował ze znajomymi. Pistolet i amunicja powinny leżeć w szafie pancernej w gabinecie. Prokurator przekonywał, że ktoś je stamtąd ukradł.

Wcześniej prokuratorzy z Naczelnej Prokuratury Wojskowej, do tej pory związani ze śledztwem w sprawie katastrofy w Smoleńsku, zostali skierowani do odległych od Warszawy jednostek, m.in. do Hrubieszowa. Nie będą tam prokuratorami, lecz zwykłymi żołnierzami.

Czytaj więcej o: Lublin Robert Bednarczykj
hlop8
pamietajacy
Gość
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hlop8
hlop8 (28 marca 2016 o 08:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wkręcili chłopa i tyle

Jeżeli go wkręcali tzn, że doopa nie prokurator.

Na papugę powinien iść.

Rozwiń
pamietajacy
pamietajacy (22 marca 2016 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no ukradli mu broń aby go ujajić i taka prawda - CAŁA "AFERA" zajmijmy się pendolino, ambergold, badaniem budowy dróg, aferą taśmową itd ale też prawda, że broń powinien zamknąć i uważać - wiadomo że w prokuraturach i sądownictwie jest zazdrosna niezlustrowana brać

Masz racje, został szefem prok apelacyjnej za rządow PiS, towarzyszom sie to nie podobalo, zwineli mu klamkę i to wszystko.

Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2016 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ależ jest dokładnie odwrotnie!

Taki jełop idealnie nadaje się do tej komedii!!!

:D :D :D  you made my day

Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2016 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale kpina ! Ukradł ktoś pistolet z nabojami z kasy [pancernej w pokoju pana Prokuratora?
Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2016 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będzie za to uczestnictwo w szopce wierny i podpisze wszystko w ramach wdzięczności. Czy nie o takich mówiło się szmata?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!