piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Skatepark miał być już w ubiegłym roku. Będzie dopiero w przyszłym

Dodano: 11 maja 2017, 11:14
Autor: Dominik Smaga

Dopiero wiosną 2018 r. może być gotowy skatepark przy Rusałce, choć miał powstać już w zeszłym roku. To jeden z „pechowych zwycięzców” budżetu obywatelskiego. Ratusz tłumaczy, że nie wszystko da się przewidzieć i zapewnia, że już zamówił projekt.

– Projekt przygotuje krakowska pracownia Modus – informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. Biuro z Krakowa projektowało już wcześniej różne skateparki, między innymi ten w Rzeszowie. – Firma ma czas do końca sierpnia.

Do tego czasu firma musi opracować koncepcję, poddać ją konsultacjom, także z zainteresowanym środowiskiem, a potem sporządzić kompletny projekt budowlany i wykonawczy.

– To nie będzie skomplikowane, projekty powinny być gotowe w terminie. Mając dokumentację będziemy chcieli wybrać w trybie publicznym wykonawcę skateparku – mówi Krzyżanowska. – Mamy nadzieję, że prace rozpoczną się w tym roku. Liczymy na to, że na wiosnę przyszłego roku obiekt będzie gotowy. Wiele będzie zależało od warunków atmosferycznych.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to skatepark z prawdziwego zdarzenia będzie gotowy... z prawie dwuletnim opóźnieniem. Pomysł na jego budowę był zgłoszony do budżetu obywatelskiego już wiosną 2015 r. Kilka miesięcy później pomysł poparło w głosowaniu ponad 4200 mieszkańców Lublina, którym spodobała się wizja miejsca do jazdy na deskorolce, rolkach, rowerach BMX i hulajnogach. Do tego miejsca oświetlonego, gdzie można bezpiecznie jeździć także po zmroku.

Dzięki tym głosom w miejskiej kasie na zeszły rok zarezerwowano 1,4 mln zł na projekt i budowę skateparku. Dlaczego nie ma go do dzisiaj?

– Okazało się, że jedna z działek może podlegać zwrotowi – stwierdza rzeczniczka Ratusza. – Dlatego nie było zgody na realizację inwestycji w tym miejscu. Wtedy nastąpił czas poszukiwania innej, najlepszej lokalizacji. Rozważane były okolice Globusa oraz teren Lubelskiego Klubu Jeździeckiego – dodaje. Ostatecznie obiekt ma powstać przy Rusałce, ale na innych działkach niż pierwotnie planowano.

Obywatel czeka

Skatepark nie jest jedynym pomysłem z budżetu obywatelskiego, który tak mocno zderzył się z rzeczywistością.

• Innym przykładem może być nowe boisko na stadionie Sygnału, które miało powstać w zeszłym roku, ale nie powstało, bo autorzy projektu zbyt optymistycznie oszacowali koszty inwestycji.

• Podobny los spotkał tegoroczny projekt remontu dwóch ulic na os. Błonie: Tatarakowej i Tymiankowej. Po pierwszym przetargu okazało się, że pieniędzy wystarczy tylko na jedną z tych ulic. Nowy przetarg dotyczy już tylko ul. Tymiankowej.

mieszkaniec
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mieszkaniec
mieszkaniec (13 maja 2017 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Dominiku, proszę sprawdzić co się stało z gwarancją wykonawcy na rampę. I dlaczego tak się stało, kto w ratuszu podjął taką decyzję. I jakie powinne być prawne konsekwecje.
Rozwiń
Gość
Gość (11 maja 2017 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kiedy z powrotem będzie rampa dla deskorolkowców na pl. Kaczyńskiego? Poszła do remontu i chyba czas najwyższy żeby wróciła. Jest bardzo potrzebna , a to chyba nie pociąga za sobą jakichś wielkich kosztów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!