środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Mieszkaniec Lublina łapał dzikie ptaki. Sam dał się złapać

Dodano: 8 lutego 2017, 13:33
Autor: Dominik Smaga

Mężczyznę odławiającego ściśle chronione ptaki nakryła Straż Miejska na terenie ogródków działkowych w centrum Lublina. Trzymane w klatkach ptaki odzyskały wolność, z wyjątkiem jednego, który miał podcięte lotki. Domorosły ornitolog ma teraz problem z policją

Do odławiania ptaków służyły 63-latkowi sporych rozmiarów siatki rozpięte na stelażach. Mężczyzna przetrzymywał w klatkach gile, czyże, szczygły i makolągwy. – Te gatunki są pod ścisłą ochroną prawną. Nie można ich przetrzymywać bez specjalnych pozwoleń – podkreśla Paweł Duklewski, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, do której przewiezione zostały ptaki.

Ornitolog-amator zapewne działałby dalej, gdyby przypadkiem nie został namierzony przez strażników miejskich. – Nasz patrol kontrolował ogródki działkowe przy al. Unii Lubelskiej sprawdzając, czy podczas mrozów nie przebywają tam osoby bezdomne – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. – Funkcjonariusze zauważyli, że odśnieżone jest dojście do jednej z altanek, choć cały obszar był pokryty śniegiem.

Wokół jednej z altanek strażnicy odkryli siatki do łapania ptaków. – W domku przebywał mężczyzna, który w 13 klatkach przetrzymywał 17 ptaków różnych gatunków. Jeden z nich miał podcięte lotki – informuje Gogola. Przy klatkach zamocowane były poidełka.

– Ptaki wypuściliśmy koło naszej siedziby przy Bazylianówce. Bez problemu powinny dolecieć w spokojne miejsce, na przykład w okolice Zalewu Zemborzyckiego, albo do doliny Ciemięgi – mówi Duklewski. – Natomiast gil z podciętymi lotkami trafił do schroniska.

– Jest w dobrym stanie, ale zostanie u nas do czasu aż odrosną mu pióra i odzyska zdolność latania – zapowiada Bartosz Gorzkowski ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Jak długo to potrwa? – Myślę, że na wiosnę gil już poleci.

63-letni mieszkaniec Lublina, który odławiał i przetrzymywał ptaki na terenie ogródków działkowych został przekazany policji. – Mężczyzna został wylegitymowany i zwolniony do domu – mówi Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Zabezpieczyliśmy całą dokumentację, a także siatki służące do odłowu ptaków. Materiały przekażemy prokuraturze i to ona zdecyduje o dalszym kierunku postępowania.

Czytaj więcej o: Lublin ptaki straż miejska
Zet
Eryk
karol
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zet
Zet (2 marca 2017 o 15:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stary, na zarobek i zarobił.Mam 2 zeberki z musu .Jedną podziobatą przez papugi,zabrałam od właściciela, a drugą dostałam.Ludzie psypsychicznie chorzy nie powinni trzymać żadnych zwierząt.  
Rozwiń
Eryk
Eryk (9 lutego 2017 o 06:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czytaj ze zrozumieniem bo nie lapal ptaków które wymieniles a drobne ptaki z rodziny luszczakuw te uzywa sie do krzyzowania z kanarkami na bastardy dla ladniejszego śpiewu. Jakby sie przejechali po hodowlach kanarkuw to sporo ludzi pewnie mialoby taki dzikie gatunki.
Rozwiń
karol
karol (8 lutego 2017 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
I bardzo dobrze robił. W mieście jest stanowczo za dużo tych srających szkodników. Zwłaszcza wron i gołębi. //////  poza miastem łapał , głupku
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2017 o 17:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taką gnide jak ty powinni odłowić bo takich gnid jest za dużo w Lublinie siedzą w swoich ciasnych mieszkaniach w blokach jak swinie w klatkach i wszystko przeszkadza
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2017 o 16:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wielki sukces służb. Tylko dlaczego nie potrafią złapać wandali niszczących mienie? malujących po budynkach, Czy jest w centrum miasta chodź jeden nie pomazany budynek?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!