środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Poseł i prostytutka - koniec procesu. "Jego zachowanie odbiegało od tego, co głosi" (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 kwietnia 2015, 17:05

Ujawnienie erotycznego skandalu z udziałem prawicowego polityka byłoby społecznie pożyteczne. Taką tezę wysnuł adwokat mężczyzny, oskarżonego o szantażowanie posła Piotra Sz. Parlamentarzysta padł ofiarą prostytutki, której rzekomo nie zapłacił za intymne spotkania

W poniedziałek w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód zakończył się proces trójki szantażystów. Na ławie oskarżonych zasiadali Przemysław S., Szczepan P. oraz Magdalena I., absolwentka prawa KUL.

To z nią poseł Piotr Sz. miał umawiać się na intymne spotkania. Dziewczyna twierdziła, że nie zapłacił jej 200 zł za seks nad Zalewem Zemborzyckim. Po pewnym czasie rozpoznała polityka w telewizyjnej relacji z marszu zwolenników TV Trwam. Postanowiła wtedy odzyskać pieniądze z nawiązką.

Zwabiła posła do hotelu Luxor w Lublinie. W pokoju powstał kompromitujący materiał, którym kobieta miała później szantażować Piotra Sz. Na hotelowym parkingu czekali kompani prostytutki. Przemysław S. i Szczepan P. robili zdjęcia i nagrywali jak poseł i Magdalena I. wychodzą z hotelu.

Jeszcze tej samej nocy mężczyźni mieli szantażować polityka. Domagali się kilku tysięcy złotych w zamian za zwrot filmów i zdjęć. – Angelina (żona posła – red.) nie będzie zadowolona – pisali do Piotra Sz.

Mecenasi Stanisław Estreich (reprezentujący posła Piotra Sz.) i Marcin Kotuła, obrońca Przemysława S. Wideo ŁM:




Ostatecznie poseł nie zapłacił i powiadomił o sprawie policję. Szantażystów zatrzymano i postawiono przed sądem. Polityk nigdy nie przyznał się do seksu z prostytutką.

Prokurator surowy

– Zgromadzone dowody potwierdzają wszystkie zarzuty pod adresem oskarżonych – przekonywał w poniedziałek w mowie końcowej prokurator Andrzej Kuźmicz.

Jednocześnie wniósł o skazanie Szczepana P. na rok i 3 miesiące więzienia i 1200 zł grzywny, Przemysława S. na rok więzienia i 5400 zł grzywny, a Magdaleny I. na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata oraz 2400 zł grzywny.

– Kara bezwzględnego więzienia jest niezwykle surowa. Mój klient próbuje wyjść na prostą. Wyrok z zawieszeniem spełniłby swoje cele – przekonywał mec. Igor Kosior, obrońca Szczepana P.

Hipokryzja

Adwokat Przemysława S. zwrócił uwagę, że pokrzywdzonym w sprawie jest poseł, powołujący się w swojej publicznej działalności na określone wartości.

– To wiara, wierność, praworządność i wartości rodzinne – wyliczał mec. Marcin Kotuła. – Pokrzywdzony należy również do parlamentarnego Zespołu ds. Katolickiej Nauki Społecznej.

Zdaniem prawnika, nakłada to na posła określone powinności. – Zachowanie pokrzywdzonego w hotelu Luxor dalece odbiegało od tego, co głosi. To się nazywa hipokryzja – ocenił Kotuła.

"Nie doszło do przestępstwa"

Adwokat powołał się przy tym na przepis, zgodne z którym, kto ujawnia prawdziwe zarzuty wobec osoby publicznej nie popełnia przestępstwa. Działa natomiast w imię interesu społecznego. Poza tym, według Kotuły oskarżeni grozili, że kompromitujący materiał pokażą tylko żonie posła. Nie zdążyli tego zrobić.

– Nie doszło więc do przestępstwa – skwitował Kotuła, wnosząc o uniewinnienie Przemysława S.

Tego samego dla swojej klientki domagał się również obrońca Magdaleny I. Przemawiające za tym argumenty pozostaną tajemnicą, bo mowę końcową wygłosił za zamkniętymi drzwiami. Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do 20 kwietnia.

Piotr Sz. był posłem Solidarnej Polski. Podczas ostatnich wyborów samorządowych startował z komitetu "Piotra Szeliga Razem dla Biłgoraja” (pisownia oryginalna). Walczył o fotel burmistrza. Przegrał w drugiej turze z urzędującym burmistrzem Januszem Rosławem. Na Piotra Sz. zagłosowało ponad 2,5 tys. mieszkańców Biłgoraja.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: poseł Biłgoraj Piotr Sz
patologia
Gość
crx
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

patologia
patologia (20 kwietnia 2015 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To jest cała Polska, gość jeździ na dziwki za publiczne pieniądze, nie płaci i jeszcze startuje 

na prezydenta Biułgoraja, przegrywa w II turze, żona nie odchodzi. 

To jest cała kara polskiego społeczeństwa za złe zachowanie:) 

Rozwiń
Gość
Gość (14 kwietnia 2015 o 14:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

czyli...

Och, to nie odkrycie Ameryki... rozbieżnośc z tym, co się mówi - to wsród ludzi polityką się zajmujących - rzecz normalna.

Sąd zajął się faktem szantażu i ten udowodniony został. Sąd nie zajmował się postępowaniem szantażowanego. Szantaż, oparty o faktyczne zdarzenia czy fałszywe - jest szantażem, czymś nagannym. Jest WYMUSZANIEM określonych zachowań na ososbie szantażowanej. wbrew jej woli. Natomiast czy ten konkretnie szantazowany korzystał z usługi, czy nie - to już jego prywatna sprawa. Czort z posłem, satysfakcję otrzymał - jest ważniejsza sprawa:

Prostytutka NIE MOŻE wstąpic na drogę sądową za nie zapłaconą usługę...

bo prostytucja, czyli czerpanie zysków za "osobiście wykonywane" usługi erotyczne jest karalne w Polsce? Tak mi sie wydaje. I dziwić się, że jest to najprostszą droga do tego, aby osoby zajmujace się prostytucją - najmowały niejako - ochronę... która, w razie czego - wyegzekwuje zapłatę...

To jest dopiero hipokryzja! Normalna w kraju poddanym, mniej lub bardziej oficjalnie, kurateli prawa dyktowanego przez nawiedzonych "wierzących" różnego autramentu...

Pomijam tu ocenę samej prostytucji - pomimo tego, co wielu twierdzi, nie zawsze z wolnej woli uprawianej, bo jakże często do niej zmusza - krańcowa NĘDZA czy przemoc... oczywiscie, różni świętoszkowaci się z tym nie zgodzą. Bo to oni są hipokrytami właśnie.

Rozwiń
crx
crx (14 kwietnia 2015 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pan poseł zapomniał , że co innego można posłowi, a co innego księżom. Trzeba było iść do seminarium , to uciech miałbyś wać pan bez liku. A przy odrobinie szczęścia to egzotycznego towaru używałbyś do woli !!!

Rozwiń
tak mniemam ...
tak mniemam ... (13 kwietnia 2015 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Poseł, a więc osoba publiczna i na dodatek aktywny działacz katolicki powinien być oczyszczony ze wszelkich podejrzeń chociażby dlatego, iż reprezentantom narodu o tak wysokim stopniu zaufania społecznego należy się za darmo. Miał prawo odmówić uiszczenia opłaty za usługę z racji prospołecznej działalności, bo działał w interesie nas wszystkich, poznając techniki i sposoby oddziaływania kobiet rozpustnych na podstawową komórkę społeczną!

Być może nie pochwalił się swojej małżonce, ale na usprawiedliwienie wystarczy tylko stwierdzić fakt działania w interesie elektoratu ...

Rozwiń
Lublin
Lublin (13 kwietnia 2015 o 19:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież widać skoro jeden się przyznał to ten adwokat co broni drugiego niech się nie ośmiesza. Dowalić im surowe wyroki. I opisując takie rzeczy potępiajcie przestępców a nie ofiary. Szantażysta to bezwzględny człowiek. Do więzienia z nimi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!