niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

PSL w obronie gimnazjów. "Nikt nie potrafi odpowiedzieć, po co są te zmiany"

Dodano: 25 listopada 2016, 20:24
Autor: toma

(fot. Tomasz Maciuszczak)
(fot. Tomasz Maciuszczak)

– Planowana przez PiS reforma edukacji może mieć charakter polityczny – obawiają się politycy PSL. Zdaniem ludowców likwidacja gimnazjów będzie problemem samorządów i uderzy w dzieci na wsi.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Nikt włącznie z panią minister nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, po co są te zmiany. Nie chcę być złym prorokiem, ale przypuszczam, że pojawi się zapis mówiący o wygaszeniu kadencji wszystkich dyrektorów szkół. Po to, żeby zrobić konkursy, o ile w ogóle one będą, na nowych dyrektorów. To oznaczałoby, że cała reforma jest kierowana tylko względami politycznymi – obawia się europoseł Krzysztof Hetman, prezes Zarządu Wojewódzkiego PSL w Lublinie.

Według polityków stronnictwa likwidacja gimnazjów najbardziej dotknie uczniów ze wsi, którzy o dwa lata później będą mieli możliwość rozpoczęcia nauki w szkołach w większych miejscowościach. – To odbije się też na nauczaniu przedszkolnym, które w dużej mierze będzie musiało zostać zawieszone. Nie można tez zgodzić się z tym, że nauczyciele nie stracą pracy – twierdzi Hetman, dodając, że reforma spocznie głównie na barkach samorządów. I to one będą musiały zmierzyć się ze związanymi z nią problemami.

– W przypadku działającego w naszej gminie gimnazjum tylko ok. połowa nauczycieli znajdzie zatrudnienie w szkołach podstawowych. Niestety pozostali zostaną bez pracy. Problemem dla nas będzie to, jak pomieścić dzieci z klas siódmych i ósmych w istniejących placówkach. To są niewielkie, zagospodarowane już szkoły, które będzie trzeba wyremontować i wyposażyć w pomoce naukowe – mówi Janusz Marzęda, wójt gminy Niedźwiada.

Ludowców niepokoi też tempo, w jakim wprowadzane są zmiany. – Nie wiemy, jakie będą siatki godzin w całym cyklu nauczania. Poprzednią reformę przygotowywano dwa lata. Zrobienie tego w ciągu kilku miesięcy jest niemożliwe – uważa Tadeusz Sławecki, wiceminister edukacji w poprzednim rządzie PO-PSL.

Reforma edukacji rządu PiS zakłada wygaszenie gimnazjów i przywrócenie ośmioklasowej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum. Przeciwko zmianom protestuje m.in. Związek Nauczycielstwa Polskiego. Pierwsze czytanie projektu odbędzie się w Sejmie 29 listopada.

Użytkownik niezarejestrowany
2-2=1
mn
(178) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 grudnia 2016 o 04:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PSL rozumie tylko własny interes ( vide Podkarpacie). Dobra wspólnego nie potrafi dostrzec, a co to jest Polska, to kompletna abstrakcja.
Rozwiń
2-2=1
2-2=1 (3 grudnia 2016 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
2+2=5
Rozwiń
mn
mn (3 grudnia 2016 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
samorządowiec napisał:
PSL to partia wsi i rolnikow.Największe spustoszenie w organizacji szkół oraz finansach gmin spowoduje planowna '"niby reforma"nie ma sie co dziwić,że PSL sie odezwało w tej kwestii.Popieram.Wiele wiejskich szkół ma w klasach 4-10 uczniów kto sfinansuje nauczycieli dla klasyVII 5-cio osobowej i VIII np.7-mio osobowej.Cała wiejska szkola w klasach 0-8 będzie liczyła 50-70 osób,przy subwencji rocznej 350-500 tys.zł,gdy koszty płac nauczycieli i obsługi wraz z pochodnymi to około 750 tys.zł,a energia,opał,pomoce naukowe,remonty itp.itd.Czy okrzyczane jednorazowe 100 tys.zł na reorganizację szkoły to pokryje?Paranoiczne zapedy doprowadzą do tego,że gminy wszystkie pieniądze wydadzą na oświatę i utrzymanie administracji.Czy o to chodzi?Już nawet p.Pawlowicz mówiła trzeba się puknąć w głowę. Soczysty uśmiech,biel zębów i artykułowane ustami wypowiedzi p.mnister nie zmniejszy wydatków,niestety.Średnia subwencja na 1 ucznia wiejskiej szkoły to około 6500-7000zł.rocznie.Każdy może przeliczyć małą szkołę i wyjdzS
Świetny, merytoryczny wpis. Dodam jeszcze o jakości nauczania w 5-osobowej klasie VII , o pracowniach i pomocach naukowych w takiej szkole. Oraz o nauczycielach objazdowych, pracujących  w 2-3 szkołach. W mojej gminie, która  dokłada 1/3 wydatków oświatowych (ok 2 mln) odejdzie 3 klasy trzecie gimnazjalne. Powstanie 6 klas siódmych, z czego 3 w których uczyć się będzie po 4-6 dzieci. Ale w tej pisowskiej hucpie o to głównie chodzi. Rozłożyć samorządy.
Rozwiń
sztubak
sztubak (2 grudnia 2016 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie jest żadna reforma,to jest zmiana dla zmiany,czy dobrze czy źle coś trzeba zrobić.Odwoluję do filmu dla dzieci o dwóch majsterkowiczach z Czech chyba o tytule "Sąsiedzi".W każdym razie WRACAMY do Gminnych Szkół Zbiorczych Kuberskiego z lat 70-tych XX wieku.
Rozwiń
Gość
Gość (2 grudnia 2016 o 18:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sądząc po twarzach - to Panowie sporo czytają...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (178)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!