poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Lublin

Ratusz będzie walczył o ogródki działkowe przy ul. Kazimierza Wielkiego

Dodano: 4 listopada 2015, 10:04
Autor: Dominik Smaga

Teren ogródków działkowych, który w obecnie obowiązującym planie zagospodarowania określony jest jako obszar rekreacyjny. W nowym planie, co zapowiedział wczoraj prezydent miasta, zapisany miałby być jako miejsce na ogródki działkowe<br />
Teren ogródków działkowych, który w obecnie obowiązującym planie zagospodarowania określony jest jako obszar rekreacyjny. W nowym planie, co zapowiedział wczoraj prezydent miasta, zapisany miałby być jako miejsce na ogródki działkowe

Ratusz zapowiada walkę o utrzymanie ogródków działkowych przy ul. Kazimierza Wielkiego niedaleko hali Globus. O zwrot tej ziemi upominają się dawni właściciele, którym przed laty odebrano nieruchomości pod budowę osiedla mieszkaniowego

Zgodnie z przepisami, jeśli nie został zrealizowany cel wywłaszczenia, wtedy dawni właściciele lub ich spadkobiercy mogą odzyskać odebrane im nieruchomości. Właśnie na takiej podstawie złożone zostały wnioski o wydanie przez miasto terenów przy ul. Kazimierza Wielkiego, na których znajdują się teraz ogrody działkowe.

– Wnioski złożyły osoby fizyczne – mówi Arkadiusz Nahuluk, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta. Postępowania będzie prowadzić starostwo powiatowe, żeby Lublin nie był sędzią we własnej sprawie.

Chociaż wcześniej z Ratusza poszedł w świat komunikat, że trudno będzie uznać ogródki za część osiedla mieszkaniowego, to wczoraj prezydent Lublina zapewniał, że działkowicze jednak mogą być spokojni.
– Po pierwsze ten proces będzie trwał bardzo długo, bo tego typu postępowania trwają latami. Po drugie miasto będzie walczyć o utrzymanie tych nieruchomości – zapowiada Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Deklaruje też, że w razie przegranej samorząd będzie się odwoływać do wyższych instancji.

Miasto ma w zanadrzu jeszcze jedno rozwiązanie: plan zagospodarowania przestrzennego, czyli dokument określający przeznaczenie poszczególnych nieruchomości. – Jesteśmy w trakcie prac nad planem – informuje Małgorzata Żurkowska, zastępca dyrektora Wydziału Planowania w Urzędzie Miasta. – Projekt planu może być gotowy za rok.

Teren ogródków działkowych, który w obecnie obowiązującym planie zagospodarowania określony jest jako obszar rekreacyjny. W nowym planie, co zapowiedział wczoraj prezydent miasta, zapisany miałby być jako miejsce na ogródki działkowe.

– W związku z tym ktoś, kto hipotetycznie odzyskałby za 10 lat te grunty, odzyskałby je z przeznaczeniem pod ogrody działkowe – dodaje Żuk. – Postępowania zwrotowe w naszym mieście miały już i taki obrót, że ktoś po paru latach odzyskał teren  zielony i teraz ma problem, bo płaci podatek od nieruchomości, a nic tam nie może zbudować.

Prezydent zapewnia, ze nie ma mowy o jakiejkolwiek zgodzie na zabudowę zielonego terenu w pobliżu hali Globus.

Czytaj więcej o: ratusz ogródki działkowe
z Lublina
Gość
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

z Lublina
z Lublina (4 listopada 2015 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Naiwniacy, wierzcie Żukowi w jego zapewnienia.

no ja jakoś dziwnie wolę wierzyć Żukowi(bo zdecydowaną większość obietnic spełnia) niż obietnicom PiS(dać wszystko i wszystkim tylko nie wiadomo skąd na to wziąć pieniądze)

Rozwiń
Gość
Gość (4 listopada 2015 o 15:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Warto dobrze się przyjrzeć bo nie zawsze jest tak jak myślimy. Rodzina mojego szwagra na obrzeżach Warszawy miała gospodarstwo, państwo w zamian za wywłaszczenie dało im 3 mieszkania bo wtedy tyle ta ziemia była warta dziś jest to teren w centrum miasta i warta 30 takich mieszkań czy mogą mówić że ich okradziono.
Rozwiń
Gość
Gość (4 listopada 2015 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Naiwniacy, wierzcie Żukowi w jego zapewnienia.
Rozwiń
Gość
Gość (4 listopada 2015 o 13:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiście większość się wypowiadających nie ma zielonego pojęcia o temacie. Te tereny to była własność zwykłych polskich chłopów, nie Żydów i nie bogaczy z arystokratycznymi nazwiskami. A odszkodowania jakie wtedy ludzie dostawali to była równowartość paczki papierosów albo bochenka chleba.
Rozwiń
kwest
kwest (4 listopada 2015 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oddać co nie wasze darmozjady.

 pętaku, nie wyzywaj ludzi-działkowców  bo nie m,asz pojęcia w temacie więć zamknij ryło puki czas.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!