niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Sąd: Prokurator ma jednak sprawdzić Urząd Marszałkowski

Dodano: 21 czerwca 2017, 13:45
Autor: jsz

Sprawa „Wrót Lubelszczyzny”, projektu realizowanego marszałka województwa wróci do prokuratury. Wcześniej śledczy odmówili wszczęcia postępowania, ale sąd uznał właśnie, że powinni raz jeszcze przyjrzeć się sprawie.

Na trop rzekomych nadużyć wpadli agenci Centralnego Biura Śledczego. W marcu prokurator odmówił jednak wszczęcia śledztwa, bo w działaniach urzędników nie dopatrzył się przestępstwa. Przedstawiciele CBA zaskarżyli tę decyzję. W środę sąd uchylił postanowienie prokuratury i zdecydował o przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. Postępowanie ma prowadzić Prokuratury Rejonowa Lublin – Północ. Uzasadnienie rozstrzygnięcia sądu będzie gotowe w ciągu tygodnia. Do tego czasu śledczy nie komentują sprawy. Podobnie, jak przedstawiciele urzędu marszałkowskiego.

– W postanowieniu sądu chodzi tylko o ponowne rozpatrzenie sprawy, bez wskazania kierunku. O przesłankach, jakimi kierował się sąd będzie można mówić dopiero, po przedstawieniu uzasadnienia – kwituje Beata Górka, rzecznik marszałka województwa.

Według CBA, zebrany przez nich materiał dowodzi złamania prawa przez urzędników marszałka. Agenci przez blisko rok kontrolowali wszystkie urzędy marszałkowskie w kraju. Zawiadomienie w sprawie „Wrót Lubelszczyzny” to jeden z efektów tej kontroli. Według CBA urzędnicy podlegli marszałkowi nie naliczyli kar umownych firmie, która realizowała projekt informatyczny „Wrota Lubelszczyzny”. Wykonawca spóźnił się z realizacją prac pół roku, więc powinien zapłacić pół miliona złotych kary. Prokurator uznał jednak, że zarówno dyrektor Departamentu Organizacyjno Prawnego, jak i kierownik z Departamentu Cyfryzacji nie mieli podstaw do naliczenia karnej opłaty.

Zawiadomienie dotyczące „Wrót Lubelszczyzny” to nie jedyny efekt kontroli CBA w Urzędzie Marszałkowskim. Agenci zawiadomili również prokuraturę o nielegalnym ich zdaniem powoływaniu grup producenckich. Dzięki temu rolnicy mogli bezprawnie uzyskać ponad 20 mln zł unijnych dotacji. Prokuratura wyjaśnia tę sprawę. Nikomu nie postawiono jeszcze żadnych zarzutów.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 czerwca 2017 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
csk, lck po terminach oddane z pół roku. Po odbiorach robili dalej. A materiały pozamieniane.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2017 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To chyba dobrze, bo osłów jest Sejmie zdecydowanie za dużo.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2017 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gościu jakby wprowadzić takie prawo połowy posłów nie byłoby w sejmie i 3\4 urzedasow musiałaby pożegnać się z życiem.  Chciano zaostrzyć kary za przestępstwa złodziejskie łapownictwo to zobacz w necie kto był przeciw tym obostrzrniom.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2017 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sosna raczej nie dotrwa na stołku do kolejnych wyborów samorządowych. za dużo rzeczy spier..... i nawet jego kolesie spod znaku zielonej koniczynki mają go serdecznie dosyć
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2017 o 14:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZA CZASÓW PREMIERA WITOSA OBOWIĄZYWAŁA USTAWA, ktora za przestępstwa popełnione z chęci zysku przewidywala karę śmierci przez rozstrzelanie. Zaden okres w dziejach Polski nie byl lepszy niz wlasnie 20lecie miedzywojenne. Może ludowcy wdrożą ponownie te standardy?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!