niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Smarzowski nakręci u nas "Nienawiść". Zdjęcia m.in. w skansenie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 maja 2014, 16:13

Wojciech Smarzowski, jeden z najbardziej znanych współczesnych polskich reżyserów szykuje się do zdjęć do filmu "Nienawiść. Większość z nich powstanie w naszym regionie, m.in. w lubelskim skansenie

Smarzowski nakręcił jedne z najgłośniejszych polskich filmów ostatnich lat: "Wesele”, "Dom zły”, czy "Różę”. Jego "Drogówkę” w ubiegłym roku obejrzało ponad milion Polaków. Szansę na podobny wynik ma "Pod Mocnym Aniołem”, który premierę miał w styczniu tego roku.

Teraz reżyser szykuje się do kolejnego filmu. "Nienawiść” ma być epicką opowieścią o wydarzeniach na wschodnich kresach Rzeczpospolitej w czasie II Wojny Światowej. A zwłaszcza o tym, co działo się w latach 1943-45 na Wołyniu i we wschodniej Galicji i zostało później określone mianem "rzezi wołyńskiej”. Sam Smarzowski, który jest także autorem scenariusza chce, by był to "film odważny, który nazwie, nauczy, odda hołd, ale też wzruszy, poruszy i trzepnie po sercu i głowie”.

Ponad połowa zdjęć powstanie na Lubelszczyźnie. Jak informowaliśmy w lutym, już na początku roku reżyser gościł w lubelskim skansenie. Teraz jest już pewne, że będzie tu plan zdjęciowy.

- Znamy dobrze to miejsce, sam pracowałem tu przy zdjęciach do filmu "1920 Bitwa Warszawska”, czy serialu "Sława i chwała”. Wykorzystamy istniejące obiekty, takie jak sklep, chałupa żydowska, czy rynek, ale dobudujemy też nową scenografię - mówi Paweł Bareński, kierownik produkcji filmu. - Szukamy również innych miejsc w województwie lubelskim. Oglądamy stare kościoły i łąki, interesują nas także miejsca nad Wieprzem - dodaje.

Kilka dni temu twórcy filmu byli w Lublinie, gdzie spotkali się m.in. z władzami województwa. - Poinformowałem ich, że ze strony samorządu mogą liczyć na wszelką pomoc. Zdaję sobie sprawę, że temat "Nienawiści” nie jest lekki, łatwy i przyjemny, jednak osoba reżysera i pozostałych twórców gwarantuje, że w naszym regionie ma szanse powstać naprawdę dobry film - mówi wicemarszałek Krzysztof Grabczuk.

Obsada ma być znana w ciągu miesiąca. W Lublinie niebawem odbędą się castingi do ról epizodycznych. Zdjęcia mają rozpocząć się jesienią. Premiera filmu planowana jest na wiosnę 2016 r.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin skansen Wojciech Smarzowski
Dominikanin
Grosswald
wykop bredza
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dominikanin
Dominikanin (5 czerwca 2014 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie mam wątpliwości, że czas jest najwyższy na to, by powstał rzetelny, odważny film o tamtych upiornych zdarzeniach. Podobnie, jak nie mam wątpliwości, że osoba reżysera daje gwarancję, że film będzie pod każdym względem DOBRY

Rozwiń
Grosswald
Grosswald (3 czerwca 2014 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trudny będzie to film, gdyż jest presja aby kłucić nasze narody Polskę i Ukrainę. To nie jest też dobry czas na taki film, gdyż rosja usilnie próbuje nasz napuszczać na Ukrainców a Ukrainców na Polaków....

Zgodziłbym się z Tobą, gdyby ten film wychodził teraz. Ale on będzie miał premierę dopiero w 2016 roku, do tego czasu na Ukrainie na pewno sie uspokoi.

Rozwiń
wykop bredza
wykop bredza (16 maja 2014 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trudny będzie to film, gdyż jest presja aby kłucić nasze narody Polskę i Ukrainę. To nie jest też dobry czas na taki film, gdyż rosja usilnie próbuje nasz napuszczać na Ukrainców a Ukrainców na Polaków....

Rozwiń
bo jak nie my to kto
bo jak nie my to kto (16 maja 2014 o 12:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy film ten sponsoruje - tak jak Szuchewycza i Banderę 70 lat temu - protoplaści FSB/SWR/GRU i BND/AMK, w interesie których są fatalne stosunki między Polakami  i Ukraińcami, dzisiaj skupieni w tzw. agenturze wpływu?

Dlaczego Smarzowski nie zrobi filmu o zbrodni w Koniuchach? Bo nie ma sponsorów? Dlaczego nie ma sponsorów na film o zbrodni w Koniuchach - to pytanie retoryczne. 

Dlaczego Pan Smarzowski nie zrobi filmu o zbrodniach rosyjskich własowców na Polakach, o gwałtach sowieckich sołdatów na Polkach... o 70 tysiącach Ślązaków zesłanych już po zakończeniu wojny do GUŁagów na Syberii. 

Dlaczego Smarzowski nie robi filmów o zbrodniarzach z Informacji Wojskowej, KBW, MO, MBP i UB mordujacych Żołnierzy Podziemia Antykomnistycznego? Czy dlatego, że potencjalni sponsorzy czyli majętni ludzie IIIRP to w większości pokot tych zbrodniarzy?!

Znowu okaże się jak po 10 kwietnia 2010, że należyte upamiętnienie ofiar ludobójstwa katyńskiego było sabotowane przez ponad dekadę przez dwóch głównych przewodniczących organizacji reprezentujacych rodziny pomordowanych, którzy okazali się TW Służby Bezpieczeństwa MSW PRL...

Rosji i Niemcom zależy na cichym umacnianiu wzajemnej niechęci i antagonizmów między Polakami i Ukraińcami... oczywiście pod iście chwalebnym szyldem "upamiętnienia" ofiar...

Jednak zapominają, ze to Rosjanie i Niemcy wspierali militarnie i politycznie OUN-UPA. Bandera który po wojnie znalazł schronienie w Niemczech, został zamordowany przez KGB 3 lata po tzw. odwilży postalinowskiej w 1959. 

KGB nie zabiło go w imię sprawiedliwości. Zabito go bo zagroził ujawnieniem współudziału służb sowieckich w ludobójstwie na Wołyniu. 

Taki film jest potrzebny. Jednak za stary jestem, aby nie zdawać sobie sprawy że czas w jakim powstaje nie jest przypadkowy... po prostu, ktoś świadomie lub nieświadomie staje się marionetką w rękach wrogim polskiej racji stanu wywiadów Rosji i Niemiec. 

Rozwiń
Marcin
Marcin (16 maja 2014 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Film na sto procent będzie świetny, a wy chyba nie znacie reżysera. Pan Wojtek jest w tym momencie reżyserem numer 1 w tym kraju i na pewno podejdzie do tematu obiektywnie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!