niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Wykonawca kontra inwestor. Na COZL potrzeba dodatkowych 10 mln zł?

Dodano: 4 listopada 2016, 13:26

Grzegorz Bierzyński, prezes spółki Block i Jarosław Popiołek, prezes JP Contracting, na wczorajszej konferencji prasowej, fot. Maciej Kaczanowski<br />
Grzegorz Bierzyński, prezes spółki Block i Jarosław Popiołek, prezes JP Contracting, na wczorajszej konferencji prasowej, fot. Maciej Kaczanowski

Dodatkowych 10 milionów złotych potrzeba – zdaniem wykonawcy – na dokończenie rozbudowy Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Chodzi o niezbędne roboty dodatkowe, które uwzględniałby aneks do umowy. Ale mimo rozmów, które były prowadzone od początku roku, nie udało się go podpisać – mówił na wczorajszej konferencji prasowej Jarosław Popiołek, prezes firmy JP Contracting należącej do polsko-czeskiego konsorcjum, które ponad tydzień temu odstąpiło od realizacji inwestycji.

Jak przekonuje Popiołek, dodatkowe prace są konieczne ze względu na błędy w dokumentacji projektowej, które wykonawca miał wykryć w trakcie prac.

– Zasłanianie się niewiedzą na temat błędów projektowych to mijanie się z prawdą, bo wykonawca znał dokumentację jeszcze przed podpisaniem umowy – twierdzi tymczasem Maciej Kondratowicz-Kucewicz, p.o. dyrektora COZL. – Wiedział o jaką inwestycję chodzi i na jakich warunkach podpisuje umowę.

Jedna z propozycji COZL to 3 mln zł na dodatkowe prace. Wykonawca jej jednak nie przyjął. – Koszty były znacznie wyższe – przekonuje Popiołek.

– Wykonawca żądał dużo więcej, ale nie przedstawił żadnych realnych argumentów i dokumentów, które mogłyby potwierdzić, że taka kwota jest rzeczywiście niezbędna. To samo dotyczyło uzasadnienia wydłużenia czasu inwestycji o kolejnych 11 miesięcy – mówi Kondratowicz-Kucewicz.

Jak tłumaczy Popiołek, sytuację pogarszały także opóźnienia w bieżących płatnościach ze strony inwestora.

– To wszystko wpłynęło na to, że wystąpiliśmy o przedstawienia gwarancji finansowania tej inwestycji – tłumaczy. – Gdyby wcześniej doszło do podpisania aneksu taka gwarancja nie byłaby potrzebna.

– Powodem opóźnień w płatnościach była opieszałość wykonawcy w wywiązywaniu się z obowiązków m.in. z przekazywania oświadczeń podwykonawców w sprawie zakresu płatności. Przez to nie mieliśmy podstaw, żeby jakiekolwiek pieniądze wypłacać – ripostuje Kondratowicz-Kucewicz. – Osobną kwestią była konieczność skorygowania faktur z grudnia 2015, które w części zapłacono nienależnie. Kwestia ta wymagała wyjaśnień wszystkim organom finansującym budowę czyli urzędowi marszałkowskiemu i wojewódzkiemu.

Dyrektor COZL nie przyjął odstąpienia wykonawcy od umowy. – Nadal sadzę, że nie ma do tego podstaw. W związku z tym wezwałem ich do kontynuowania prac, i mam nadzieję, że tak się stanie. Jeśli jednak będzie to niezbędne, swoich praw będziemy dochodzić na drodze sądowej – zapowiada Kondratowicz-Kucewicz.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 grudnia 2016 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak wychodzi bokiem branie najtańszej oferty , w normalnym świecie ofertę najtańszą i najdroższą z reguły się odrzuca i wybiera się ze średniaków, pozatym jak mozna powierzać firmie w teczce takie kontrakty
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2016 o 17:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sam Kuncewicz nic nie jest w stanie wymyślić może nowy dyrektor finansowy onkologii coś wymyśli ma o niebo wyższe kwalifikacje w zarządzaniu szpitalami.ale jakoś cicho o nim.
Rozwiń
Gość
Gość (5 listopada 2016 o 10:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo ciekawy Przypadek Budowlańców=Wudowlańców. Podpisują kontrakt na budowę i nie wiedzą co i za ile budują ??? Panie Kuncewicz - nie zapłacić im grosza i pogonić z budowy. Klasyczny przykład działania dużego koncernu = " złapać budowę - rozpocząć - szantażować inwestora =musi dopłacić bo nie skończymy"
Rozwiń
Gość
Gość (5 listopada 2016 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
centrum onkologii ziemi lubelskiej w samym centrum miasta z bardzo kłopotliwym wjazdem i parkingiem gdzie większość chorych jest z terenu lubelszczyzny nieznający lublina .za marszałkiem piłsudskim,,trzeba mieć rozum w ***,, by tak dużą inwestycję sytuować w takiej ciasnocie a nie na obrzeżach miasta
Rozwiń
R
R (4 listopada 2016 o 18:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Artykuł całkowicie stronniczy na korzyść COZL - trzeba było Pani Katarzyno napisać dokładnie co mówił Prezes na konferencji a nie wyrywki.  Może wysłać Pani nagranie z całości spotkania. Widać iż również dziennikarzom nie zależy na dotarciu do prawdy a tylko piszą aby zapełnić rubrykę pod nazwą budowa COZL. Gratulacje !!! Prezes konsorcjum podał szczegółowe dane i artykuł prawne wyjaśniające sytuacje a na spotkaniu z dyrektorem COZL co usłyszeliśmy ? Mogę Pani wysłać również to wystąpienie. Jeśli ktoś zna sprawę lub wystarczy aby był na obu konferencja i sam wyciągnie wnioski w którą stronę napisany jest ten artykuł. Pozdrawiam i powodzenia.
Prezesi Blocka i JP realizowali tą budowę jako Polimex i inna firma. Zmiany projektowe, prace zamienne, zmiany materiałów nie powinny być akceptowane - na realizowanych pracach generalny wykonawca miał oszczędności. Jakie roboty dodatkowe na ryczałcie? 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!