niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Moto

Drugie życie 126p. Właściciele "Maluchów" spotkali się w Lublinie

Dodano: 23 kwietnia 2017, 21:15
Autor: dd

20 modeli Fiata 126p zajechało w niedzielę pod garaże przy ul. Balladyny. – „Maluch” to samochód, w którym zawsze coś się psuje, ale też pierwsze auto, jakim jeździłem – mówi Michał Ptak, miłośnik małych fiatów.

Spotkanie „Przebudzenie Maszyn” rozpoczęło się w południe. To tutaj Kacper Mykitka w 2015 r. na ścianie garażu stworzył mozaikę przedstawiającą małego fiata.

– Chciałem uwiecznić ten samochód, bo na drogach widać go coraz mniej, warto zachować pamięć o tym samochodzie – mówi Kacper.

Żółty fiat z pociętych płytek powstał w ramach Społecznej Pracowni Mozaiki. Ma oryginalną klamkę i rozmiary prawdziwego samochodu. – Miał też wylot powietrza, ale ktoś wyrwał, widocznie się nie spodobał – wyjaśnia autor tzw. „ceramika”.

Po godz. 13 właściciele „maluchów” ruszyli pod Zamek Lubelski. Następny zjazd odbędzie się prawdopodobnie na początku wakacji.

Czytaj więcej o: motoryzacja fiat 126p
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 kwietnia 2017 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w obecnych autach nic się nie psuje? Różnica polega na tym, że kiedyś auto mógł sam kierowca naprawić, a obecnie bez komputera nie podchodź.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!