niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Czym oddychamy w Puławach? Nie wiadomo

Dodano: 13 stycznia 2017, 09:30

Nie wiadomo, jakie rodzaje pyłów występują w Puławach (fot. Paweł Buczkowski / archiwum)
Nie wiadomo, jakie rodzaje pyłów występują w Puławach (fot. Paweł Buczkowski / archiwum)

Stacje mierzące poziom niebezpiecznego dla zdrowia pyłu PM10, PM2, czy benzopirenu znajdują się w Lublinie i byłych miastach wojewódzkich. W Puławach ich nie ma, więc nie wiemy, jakie stężenia smogu u nas występują. Zdaniem ekspertów z WIOŚ nie ma jednak powodów do obaw.

Jakość powietrza to obecnie jeden z tematów, którym żyje cały kraj. Postanowiliśmy więc sprawdzić, jaka jest jego jakość w Puławach. Niestety, jak się okazuje, trudno to jednoznacznie określić, bo brakuje do tego odpowiednich narzędzi.

– Stacja przy ul. Karpińskiego w Puławach bada stężenie dwutlenku azotu, którego występowanie może mieć związek z działalnością Zakładów Azotowych, czy ruchu ulicznego. Te wartością pozostają w normie i daleko im do stanów, które można byłoby określić, jako niepokojące, czy alarmowe – mówi Arkadiusz Iwaniuk, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie.

Niestety, badania dotyczące zapylenia powietrza, czy występowania całego szeregu niebezpiecznych związków chemicznych, takich jak benzopiren, czy dwutlenek siarki po prostu nie są prowadzone.

– Zapewniam, że te wartości z pewnością nie odbiegają od tych, które występują w Lublinie, Zamościu, czy Białej Podlaskiej. Generalnie, jakość powietrza w naszym województwie jest znacznie lepsza, niż na Górnym Śląsku. Nie notujemy rocznych przekroczeń PM10, a ostatnie dobowe wartości oscylują wokół 90 mikrogramów w metrze sześciennym, gdzie poziom alarmowy wynosi 300 – dodaje Iwaniuk, który wyjaśnia, że budowa nowej stacji lub zakup urządzeń do mierzenia pyłu byłoby zbyt kosztowne i nieuzasadnione. – Zamiast inwestować w dokładniejsze pomiary, lepiej przekazywać środki na walkę z zanieczyszczeniem – proponuje Arkadiusz Iwaniuk.

Zdaniem ekspertów od jakości powietrza, za smog w największym stopniu odpowiadają instalacje centralnego ogrzewania bazujące na paliwie stałym. To znaczy piece na węgiel i drewno. Poziom stężenia pyłu rośnie skokowo właśnie wtedy, gdy wzrasta ilość emitowanego dymu z kominów. Żeby więc realnie poprawić jakość powietrza, którym oddychamy, należy zachęcać właścicieli domków jednorodzinnych do przechodzenia na ogrzewanie gazowe, elektryczne lub sieciowe.

Czytaj więcej o: ekologia WIOŚ smog powietrze Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 stycznia 2017 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Zapewniam, że te wartości z pewnością" - pewnie powinienem mu wierzyć.
Rozwiń
Gość
Gość (21 stycznia 2017 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DZIENNIK WSCHODNI -- ZANIM COS NAPISZECIE SPRAWDŹCIE WCZEŚNIEJ JESLI CGODZI PUŁAWY PULAWY MAJA STACJE NA UL KARPIŃSKIEGO JAKOŚĆ POWIETRZA BARDZO DOBRA.
Rozwiń
Gość
Gość (16 stycznia 2017 o 07:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na osiedlu "górna-kolejowa" w Puławach niektórzy to nie wiem czym palą, ale z kominów czasem wali czarny dym, a śmierdzi, że udusić się można we własnym domu - zaciąga dym przez wentylację. Nie wiem, ani razu nie widziałem strażnika miejskiego, a tak pieprzyli, że będą sprawdzać.
Rozwiń
Gość
Gość (15 stycznia 2017 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Puławach nie ma takich pomiarów? To skandal. Badają róźne zarazy z całej Polski, a powietrza nie monitorują.
Rozwiń
Gość
Gość (14 stycznia 2017 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba nie wiesz o czym mówisz. Las usechł z powodu obniżenia wód gruntowych a nie z powodu emisji.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!