piątek, 24 listopada 2017 r.

Puławy

Dyrektor kontra związkowcy. "Nie będę akceptować przebywania w muzeum pod wpływem alkoholu"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lipca 2014, 09:00

Nie pozwolę, żeby pod moim adresem padały niepotwierdzone i bardzo krzywdzące stwierdzenia - mówi Agnieszka Zadura, dyrektor Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym, odpowiadając na zarzuty związkowców. Zapowiada również, że nie będzie akceptować przypadków przebywania w muzeum pod wpływem alkoholu czy załatwiania swoich spraw w godzinach pracy.

Z apelem o odwołanie obecnej dyrektor związkowcy zwrócili się do Sławomira Sosnowskiego, marszałka województwa lubelskiego. Zarzucają jej m.in. nieumiejętne zarządzanie muzeum i narzucanie koncepcji, które zamiast obiecywanych korzyści przyniosły straty zarówno dla wizerunku muzeum jak i finansowe. Wskazują także na tworzenie sytuacji konfliktowych i atmosfery zastraszania oraz braku dialogu i chęci rozwiązania sporu.

- Spór zbiorowy był tylko pretekstem do ataku na moją osobę - mówi Dziennikowi dyr. Zadura. - Taki mechanizm funkcjonuje w muzeum już od dawna. W ciągu 10 lat było czterech dyrektorów, wszyscy zostali zwolnieni, do takiej sytuacji chce się doprowadzić także tym razem. - Obecny zespół muzeum wymaga zmian personalnych. Pracownicy mają archaiczną wizję placówki, taką jaka funkcjonowała 20 lat temu. Uważają muzeum za świątynię sztuki, do której dostęp powinny mieć tylko elity. Nie dopuszczają żadnych nowoczesnych pomysłów, które są konieczne, bo muzeum chcąc przyciągać różne grupy odbiorców, musi mieć różnorodną ofertę.

Dodaje, że bezpodstawne są także zarzuty dotyczące nieumiejętnego zarządzania muzeum m.in. pod względem finansowym, związanym z wynagrodzeniami pracowników. - Jesteśmy uzależnieni od dotacji z urzędu marszałkowskiego, który jest naszym organem założycielskim. Przez ostatnie 5 lat dotacja ta nie została podniesiona i wynosi około 2,5 mln zł rocznie, a trzeba wziąć pod uwagę, że odebraliśmy nowy budynek, którego utrzymanie sporo kosztuje - zaznacza dyr. Zadura. - Muzeum powinno także zabiegać o dodatkowe środki. Ale kiedy próbuję zrealizować pomysły na jakąkolwiek komercyjną działalność, jestem krytykowana i mówi się, że takie imprezy przynoszą straty wizerunkowe.

Dyr. Zadura zapowiada również, że nie będzie akceptować łamania przez pracowników kodeksu pracy, m.in. przebywania w muzeum pod wpływem alkoholu czy załatwiania swoich spraw w godzinach pracy.

Dyrektor Muzeum Nadwiślańskiego zapowiada, że wystąpi do marszałka województwa lubelskiego z wnioskiem o przeanalizowanie sytuacji w muzeum zanim została dyrektorem. Powołuje się m.in. na analizę działania placówki, którą wykonali sami pracownicy. - Po stronie minusów umieścili m.in. brak jasnej wizji i strategii działania muzeum, małą aktywność pracowników w zakresie działań edukacyjnych i naukowych, trudną współpracę przy realizacji wspólnych zadań przez odziały - wylicza dyr. Zadura.

- Znalazły się tam również problemy w komunikacji i relacjach międzyludzkich czy brak zrozumienia konieczności samorozwoju i dyscypliny. Niektóre z tych punktów są identyczne z zarzutami wobec mojej osoby, a to dokument z 2011 r. Czyli nie ja jestem odpowiedzialna za taką sytuację w muzeum.
  Edytuj ten wpis
Barbara
Adam
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Barbara
Barbara (30 lipca 2014 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepiej pisać oszczerstwa,kłamać i pomawiać tak robią ci co im nie na rękę lub boją się rozliczeń.To nie prywatna działka tylko państwowe dziedzictwo.Każdy inwestor który sie zbliżał kiedyś odrazu miał dziękowane w imę czego a tego że komuś nie pasowało.Precz z kolesiostwem i układami .
Rozwiń
Adam
Adam (29 lipca 2014 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę zobaczyć co sie dzieje ile lat istnieje muzeum i co w nim tak naprawdę sie dzieje ,nic od kiedy przyszła pani Zadura nabrało to sensu.A co było kiedyś prywatny folwark ,ludzie nie okłamujcie się nie któży mają chyba coś na sumieniu skoro krytukują nowe władze ,i niech sie boją.Pani Zadura wniosła świeżość i nowatorstwo a nie cienigród i kolesiostwo.A ten ktoś co żekomo raz sie upił ,pije co dziennie Pozdrawiam
Rozwiń
Gość
Gość (29 lipca 2014 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A zeszłoroczne Święto Jesieni? Na scenę nie mogła wejść.

to juz wiadomo czemu tolerowala pijanstwo tyle czasu

Rozwiń
Gość
Gość (29 lipca 2014 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeden pracownik rzekomo się upił, a nagłówki gazet krzyczą o pijaństwie? Wywalcie ją w końcu! I tak zbyt długo jej postępowanie jest tolerowane. Weźcie się w garść i wywieźcie tą babę na taczce. Tylko słomą jej wyścielajcie, żeby czuła się jak w domu. Ten artykuł pokazuje kim jest ten człowiek. Z pewnością nie dyrektorem takiej Instytucji.

Rozwiń
mmm
mmm (29 lipca 2014 o 07:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niech ktoś w końcu przejrzy  na oczy i przeanalizuje jakimi metodami "pacyfikowali" kolejnych dyrektorów. Jak tylko któryś z nich zaczynał "fikać", to od razu szedł do odstrzału!

A pani w kółko o analizach. Niech pani sobie przeanalizuje sama. Żaden z dyrektorów nie został odwołany z woli pracowników. Ba! w sprawie poprzedniego pisali nawet listy poparcia. Pani jest pierwszą taką zakałą. Nie było w historii Muzeum kogoś takiego jak pani. I nie jest to komplement.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!