niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Pracownicy o problemie wałęsających się psów. Urząd: to nie są bezpańskie psy

Dodano: 18 stycznia 2017, 08:36

Bezpańskie psy od kilku tygodni przebywają na terenie Zakładów Azotowych Puławy. Szczeniaki na początku roku udało się odłowić. Co z resztą - nie wiadomo. Miejskie służby nie czują się uprawnione do interweniowania na terenie prywatnym. Na dodatek schronisko jest już przepełnione.

O problemie z psami wałęsającymi się między kontenerami powiedział nam jeden z pracowników.

– To już trwa od kilku tygodni. Dzwoniłem do Straży Miejskiej, do schroniska, wreszcie do Wydziału Ochrony Środowiska w UM i nic. Lekceważą nas, a sfora dorosłych psów ciągle po terenie zakładów biega. Ktoś chyba bierze za to pieniądze i powinien wykonywać swoje obowiązki. Tymczasem nikt nie chce nam podać ręki – mówi Dariusz Szymanek, pracownik ZA.

– Zwierząt, które przebywają na terenie ogrodzonym nie traktujemy jako bezpańskie, ale mające właściciela. W tym przypadku są to Zakłady Azotowe i to one powinny zająć się tą sprawą. Podjęliśmy interwencję jedynie ze względu na zagrożenia życia tych psów związane z niskimi temperaturami, jakie występowały na początku roku – wyjaśnia Katarzyna Molenda, inspektor w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Puławy, która przyznaje, że ten problem powinien zostać rozwiązany na poziomie administracyjnym. 

Odłowiono wówczas szczeniaki i suczkę

– Nie mamy procedur, które regulowałyby tego rodzaju sytuacje. A dzwonią do nas zdenerwowani pracownicy, że te psy ciągle tam są. Przypominam, że jest to prywatny teren. Kiedyś interweniowaliśmy w ZA w sprawie bezdomnych kotów. Pani na bramie powiedziała naszym pracownikom, że nie pozwoli na wydanie żywego inwentarza – dodaje inspektor.

Urzędnicy zapamiętali tamtą sugestię. Nie chcą więc „kraść” bezdomnych zwierząt, nie mając jasnej wykładni prawnej.

– Na pewno nigdy nie odmawiamy pomocy w takich sprawach, ale pamiętajmy o tym, że ogrodzony teren ZA ma swojego właściciela, a schronisko swoją pojemność – tłumaczy Dariusz Karmasz, komendant Straży Miejskiej, do której też dzwonili pracownicy ZA.

Jak się dowiedzieliśmy, w puławskim schronisku przy ul. Komunalnej jest już więcej psów, niż powinno.

– Nikt nas o bezdomnych psach krążących między magazynami i kontenerami nie informował. Na pewno przyjrzymy się tej sprawie, a w najbliższym czasie będziemy chcieli dojść do porozumienia z miastem - zapewnia Michał Mulawa, rzecznik ZA, który podkreśla, że najważniejsze jest bezpieczeństwo pracowników.

dobra rada
Gość
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dobra rada
dobra rada (21 stycznia 2017 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Wprowadzić ,obowiązkowo rejestrację psów i po sprawie.Właściciela na spacerze sprawdzać przez straż miejską.
łeb se sprawdź czy masz w porządku
Rozwiń
Gość
Gość (20 stycznia 2017 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie pogrążaj się.... Na stronie Grupy Azoty Puławy jest informacja, że co roku do budżetu miasta wpływa ponad 35 mln zł z tytułu podatków lokalnych.... Urząd Miasta ma ustawowy obowiązek zlecić odłów bezdomnych psów z terenu miasta Puławy - narzuca ten obowiązek Ustawa o ochronie zwierząt. Jedynie problemem są ludzie którzy wyrzucają psy.... bo najpierw biorą zwierzę do domu, a później w ten sposób pozbywają się problemu.
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2017 o 12:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak nowy prezio wdepnie w kupę to akcja ruszy do przodu sam ich wygryzie, a to to on potrafi.
Rozwiń
kapina
kapina (18 stycznia 2017 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Wprowadzić ,obowiązkowo rejestrację psów i po sprawie.Właściciela na spacerze sprawdzać przez straż miejską.
idiota
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2017 o 11:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Wprowadzić ,obowiązkowo rejestrację psów i po sprawie.Właściciela na spacerze sprawdzać przez straż miejską." Co ma piernik do wiatraka ? Pies na smyczy ma widocznego właściciela. Artykuł traktuje o bezpańskich psach poza terenem miasta, na terenie dużej firmy ogrodzonej wysokim płotem i ochroną przy każdej bramie. To jest wyłacznie problem Zakładów nie Miasta
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!